Newsletter

Zapisz się na Darmowy Newsletter i zdobądź Poradnik Łuszczycowy.

Okładka Poradnika Łuszczycowego




Biocartalen – moje testy na łuszczycę

za10groszy
Biocartalen - zdjęcie

Biocartalen - naturalny dermokosmetyk na łuszczycę.

Długo nie pisałem o swoim leczeniu, co tu stosuje, co tu próbuję… Wynika to z tego, że długo po prostu nic nie robiłem z dwóch powodów – po pierwsze nie miałem żadnych zmian, a w dłuższym czasie nie chciało mi się smarować np. tylko jednej zmiany.

No, ale nigdy nie jest tak dobrze i coś mi tam wyskoczyło, aczkolwiek zaznaczam, że śladowe ilości.

Kilka słów o głowie, bo tu zawsze ciężko mi się dosyć leczy. Jakoś na jesień zeszłego roku przestałem smarować Cocoisem ostatnią zmianę na głowie – bo i tak robiłem to już niesystematycznie. No i zapuściłem włosy ;) No w końcu miałem włosy :D Ale na początku tego miesiąca ogoliłem się, aby znów zaatakować głowę ;) Kilka zmian mi się zrobiło no i ta nieleczona się powiększyła.

Z racji tego, że Cocois dosyć długo był słabiej dostępny to postanowiłem spróbować czegoś innego. Po za tym nie należy uzależniać się tylko od jednego specyfiku. Nie tylko w takim znaczeniu, że jak go czasem zabraknie to wtedy będzie klęska, ale także dlatego, że skóra może z czasem po prostu się przyzwyczaić do danego specyfiku i może on już nie być tak skuteczny.

Ok, przejdę zatem do rzeczy. Na początku maja zacząłem stosować regularnie Biocartalen wszędzie tam, gdzie mam zmiany – w tym i na głowie. Stosuję, go minimum 8 godzin wszędzie i gdzieniegdzie plastrami na noc także zaklejam. Partia Biocartalenu, która do mnie trafiła jest dosyć tłusta i rzadka. Plus są jakieś grudki w niej. Najbardziej drażni mnie to, że preparat ten spływa mi z ciała i sobie muszę poprawiać to scieknięte, ale nie jest aż tak źle. Natomiast po nocy pod plastrami jest to taka zaschnięta masa. Kolor: taki brązowy. Opisuję także partię z tego względu, że dochodzą mnie słuchy o różnym wyglądzie preparatu w różnych partiach.

Teraz pytanie: czy to działa? Już po tygodniu zauważyłem poprawę. Zmiany bledną. Oczywiście z różnym nasileniem. Gdzieniegdzie mam już prawie zdrową skórę, a gdzieniegdzie są tylko lekko bledsze zmiany – na głowie przykładowo. Ale to przecież i tak dobrze, jak na trzeci tydzień kuracji. Na chwilę obecną mogę napisać, że na moją łuszczycę ten specyfik działa, ale już widzę, że trzeba sporo cierpliwości przy nim. Raczej wolniej działa niż Cocois, ale Biocartalen przecież jest mniej inwazyjny i bardziej naturalnym preparatem. Tak czy inaczej widzę, że środek ten działa. Będę go dalej stosował w celu dalszych obserwacji i mam nadzieję zaleczenia aktualnych zmian.

Oczywiście dodam przy okazji, że gdy się nie smaruję Biocartalenem to nawilżam skórę – także głowy.


10 komentarzy
  1. witam:)
    odnośnie tego specifiku…dostalam go w nagrode za opublikowany list..na temat „swojej historii” więc powiem tak cierpliwosć wskazana…ale działa faktycznie…stosowałam już wiele rzeczy…i pierwszy raz coś ma takie efekty…wiadomo każdy organizm reaguje inaczej nie jest powiedziane ze kazdemu pomoze.Ale nie oszukujmy sie i tak sie wydaje tone pieniedzy na leki…przepisane przez dermatologa…bo czasami sa skłonni przetestować coś:) znamy to…ja polecam Biocartalen ..cena jest no jaka jest:) ale jesli tyle ma kosztować zdrowie to idę na to:)

  2. oki jestem chetny na wyprobowanie, tylko cena, czy mozesz mi ja podac??? jestem w anglii a rodzice mi paczke przesla tylko chce wiedziec czy duzo zaplaca za ten preparat??

  3. Cena to 89 zł za 150 ml opakowania. Ale myślę, że warto spróbować.

  4. a u mnie niestety nie działa
    Oryginalny Kartalin tak, ale ten polski odpowiednik nie :(

  5. A ‚FUMADERM’-niemiecki lek do stosowania wewnętrznego ktoś stosował?

  6. Bardzo mnie zainteresowal ten lek .Czy moge go kupic bez recepty.?Ja mam luszczyce juz 35 lat.Bywalo bardzo zle .Teraz sie umiejscowila na lokciach i kolanach.Ja juz sie nie buntuje.Nie mam sil.pogodzilam sie z nia .Ale Bog wie jak bardzo dala mi w kosc kiedy bylam mloda.Nie uwiezycie co ja juz nie stosowalam.A teraz po prostu klade puder fluid brazowy( zalezy od opalenizny)i zaczyna schodzic Mam ja gdzies.

  7. Tak, on jest bez recepty, ponieważ to jest dermokosmetyk. Można go kupić na stronie bioarp.pl – nazywa się teraz Bioarpil a nie Biocartalen, ale to ten sam specyfik.

  8. Stosowałam bardzo wiele specyfików i nic nie pomaga najgorsze jest to że traktują cię jak trędowatą a kupując coraz to nowsze leki które nie pomagają człowiek przestaje wierzyć w zbawienną moc

  9. Właśnie dziś przyszła paczka z moim pierwszym Bioarpilem, juz dawno mnie intrygował ale zaporowa była cena… Udało mi się kupić maść o rzadkiej konsystencji na stronie internetowej producenta (maja teraz promocję :P) jednak ciągle zastanawiam się czy można stosować to w okluzji? Nigdzie nie znajduję informacji na ten temat. Czy ktoś posiada jakieś informacje na ten temat?

    Strasznie denerwują mnie zmiany na dłoniach. Z resztą są strasznie uciążliwe w pracy nauczyciela :/

    1. Żadnych sprawdzonych źródeł nie mam, ale osobiście myślę, że można pokusić się o okluzję, choć sam nie stosowałem.

Zostaw komentarz


Subskrybuj komentarze bez komentowania