Newsletter

Zapisz się na Darmowy Newsletter i zdobądź Poradnik Łuszczycowy.

Okładka Poradnika Łuszczycowego




Kartalin – moje testy na łuszczycę skóry głowy i ciała

Kartalin - zdjęcie

Dermokosmetyk Kartalin.

Wiosną tego roku rozpocząłem swoją kurację. Zwykle na wiosnę przeprowadzam kuracje – chyba, że nie mam czego leczyć 😉 Tym razem kuracja była oparta na dermokosmetyku Kartalin. Kupiłem go na Allegro. Dużo pozytywnych opinii słyszałem o tym preparacie. Trochę drogi, ale postanowiłem wypróbować.

Preparat stosowałem na skórę głowy – przede wszystkim. Głowę zajętą miałem strasznie – jakieś 50-70% mniej więcej. Tak że było co leczyć. Przed kuracją oczywiście ściąłem włosy na łyso. Do tego ze 2-3 zmiany na nogach miałem i tam też to stosowałem – z czego na nodze przy kolanie miałem trochę rozsypanych drobnych zmian.

Jak stosowałem Kartalin?

Na głowie najpierw pozbyłem się z grubsza łuski. Dopiero po dwóch dniach zacząłem stosować Kartalin. Maść śmierdząca, ciemna, ale do takich jestem w sumie przyzwyczajony 😉 Smarowałem codziennie na cały dzień – zarówno na głowę jak i ciała (na ciele to tylko na nogach smarowałem, bo tam mogłem sobie nogawki podwinąć – na plecach miałem małe 2 zmiany, ale tam nie smarowałem).

Wieczorem maść zmywałem natłuszczałem ciało, głowę. Głową traktowałem dodatkowo preparatami natłuszczającymi przed snem. Oczywiście będąc posmarowanym starałem się unikać słońca.

Efekty stosowania

Muszę przyznać, że bardzo mile byłem zaskoczony. Na głowie po 6-7 dniach stosowania przy złym świetle ciężko było mi zobaczyć granice zdrowej i chorej skóry. Błyskawicznie zadziałał Kartalin. Po tygodniu nie było widać, że coś mam na głowie. Oczywiście co tydzień ścinałem włosy na łyso, żeby łatwiej było mi dojrzeć zmiany.

Na nogach szło to bardziej opornie. Ale sumarycznie także i tam Kartalin zadziałał.

Jest też druga strona medalu. Z racji tego, że miałem dużo na głowie to maść szybko schodziła. W niecały tydzień jedna tubka. Ale widząc tak szybkie efekty dokupowałem Kartalin. Z czasem coraz mniej musiałem używać.

W chwili obecnej wygląda to w ten sposób, że od ok 3 miesięcy nie stosuję już Kartalinu. Na nogach śladu nie ma żadnego. Na głowie wszystko zeszło (no są może 2 niewielkie zmiany, bardziej wyglądające jak łupież).

Tak że z czystym sumieniem mogę polecić Kartalin. W moim przypadku był bardzo skuteczny i dołączam do grona tych osób, którym on pomógł. No i ta szybkość działania – oszałamiająca (przynajmniej na głowie).


50 komentarzy
  1. Na łuszczycę choruję od 30 lat i do tego doszła łuszczyca stawowa czytając co napisał Paweł widzę moje zmagania z przed laty .Moje próby smarowania głowy różnymi preparatami złuszczającymi kończyło się tym że miałam brudna pościel (której nie mogłam doprać) i tłuste włosy które za żadne skarby nie mogłam domyć.Fakt ze na Polskim rynku wtedy nic nie było a łuszczyca to było i właściwie jest tabu .leczę się metotreksetem i wykwity są mniejsze ale maść nieraz idzie w użytek warto wiedzieć o nowinkach.Ale niestety nie poświęcę włosów więc szukam dalej . Pozdrawiam

    1. Gdy smaruję sobie głowę to zwykle na poduszce mam ręcznik 😉 Proste rozwiązanie i niczego nie brudzę 🙂

  2. Cześć Pawle, mam pytanie, a właściwie dwa pytania: nie słyszałeś czegoś o wznowieniu sprzedaży Cocoisu? W którymś poście bardzo go polecałeś – kupiłam go, zużyłam, poprawiło się (bardzo), ale niestety Cocois w międzyczasie zniknął z aptek i hurtowni, drugie pytanie – stosowałeś może ten krem z dermasis.pl? Albo znasz kogoś kto go używał? Zastanawiam się nad przeprowadzeniem eksperymentu ale jeszcze się waham ps ten Kartalin tez z górnej półki z tego co widzę

    1. Z tego co się orientuję to kiedyś też Cocois zniknął na kilka miesięcy, ale wrócił. Może jest znów taka sytuacja.

      Dermasis nie używałem, ale patrząc na skład jest to maść salicylowa, dostępna na receptę na 7.50. Tym można łuskę zlikwidować.

      No Kartalin wychodzi dosyć drogo. Zaskoczyłem się jak w niecały tydzień jedną tubkę zużyłem. No, ale potem było lepiej.

  3. witam a powiedzcie mi ile kosztuje ten kartalin i gdzie go mozna kupic jakis link podajcie jak mozna

    1. Ja go kupowałem na Allegro za jakieś 120 zł. Tubka bodajże 100 ml. Czasami jednak nie jest dostępny na Allegro.

      1. Witam, ja też kupuję kartalin, przywozi mi nasz kontrahent z firmy z Rosji, chciałam powiedzieć, że jest inny niż ten nasz z allegro, bardziej czarny, śmierdzący i łatwiej się go zmywa, nasz jakby był delikatnie chrzczony nie wiem wazeliną czy czymś innym bo nie mogłam tego z głowy zmyć, a ten z Rosji schodzi bez problemu, ale zmierzam do tego że mi bardzo pomógł. Głowę smaruje mi mąż bo mam długie włosy i mówi że już prawie nie ma nic. Zresztą przestałam się sypać. Mam tylko nadzieję, że nie ma w tym żadnych sterydów, że po miesiącu są takie efekty stosowania. Panie Pawle wiem, że Pan jest łuszczykiem, bo spotkałam Pana na niejednym forum, proszę mi powiedzieć czy na Pana też zadziałał kartalin?

        1. Efekty stosowania Kartalinu opisałem w powyższym wpisie.

          1. W SENSIE ŻE BYŁO LEPIEJ, ALE CZY ZNIKNĘŁO CAŁKOWICIE I NA JAK DŁUGO?

          2. A PRZEPRASZAM CAŁY TEN OPIS NA GÓRZE NALEŻY DO PANA, NIE ZAUWAŻYŁAM NAZWISKA, BO OCZYWIŚCIE ZACZĘŁAM CZYTAĆ O PRODUKCIE, ALE TERAZ JUŻ WSZYSTKO WIEM, DZIĘKUJĘ.

  4. DODAM TYLKO ŻE ZA TĘ MAŚĆ Z ROSJI PŁACĘ 54 ZŁ. CZYLI NIEŹLE NA NAS ZARABIAJĄ, BO PIERWSZĄ TUBĘ TEŻ KUPIŁAM ZA 120 ZŁ. W SUMIE TO NAJWAŻNIEJSZE ŻE DZIAŁA. MAM PROBLEM Z POZBYCIEM SIĘ ZACZERWIENINIA I MAŁEJ ŁUSKI Z ŁOKCI, ALE CAŁY CZAS SMARUJĘ KARTALINEM, JEST LEPIEJ ALE TROCHĘ STANĘŁO. NATOMIAST W GŁOWIE PRAWIE NIE MAM ŚLADU, PIERWSZY RAZ OD WIELU LAT SZŁAM DO FRYZJERA BEZ STRESU, ŻE KOBIETY BĘDĄ SZEPTAŁY JAK MI SIĘ ŁUPIEŻ SYPIE.

  5. Witam,

    Z łuszczycą zmagam się od 12 już lat i to właśnie na skórze głowy. Włosy mam gęste, długie co nie ułatwia aplikacji maści. Probowałam różnorodnych sterydów, maści z mocznikiem, kwasem salicylowym ze znikomym efektem.
    Za Pana namową stosowałam Cocois, zapach mi nie przeszkadzał jakoś specjalnie, ale codzienne mycie głowy już tak. Więc po tygodniu stosowania zmęczona myciem włosów zrezygnowalam i powróciłam do sterydów w płynie.
    Długi wstęp, ale zmierzam do pytania: czy po posmarowaniu Kartalinem zapach się utrzymuje? Czy się ulatnia? Chętnie bym go wypróbowała pomimo jego ceny.
    A co Pan poleca na suchą skórę głowy? Łuski sypią się jak śnieg (którego tej zimy jednak brak).
    Pozdrawiam

    1. Ciężko mi powiedzieć czy zapach się ulatnia czy nie po Kartalinie, bo ja cały dzień go praktycznie miałem nałożony i do tego mam słabe powonienie.

      Co do suchej skóry głowy to mogą być różne preparaty – Emolium na suchą skórę głowy, Cerkogel czy może jakiś z preparatów na głowę z serii Naftalen.

      1. Jeśli Pan nie czuł, czy ludzie z otoczenia zwracali uwagę na ‚dziwny’ zapach?

        1. Nie, nikt mi nie zwracał uwagi. Z resztą każdy domyśliłby się, że to od maści co mam na głowie – wszak było widać, że jestem wysmarowany.

        2. Jeśli mogę wtrącić, to ja idąc rano do pracy smaruję kartalinem łokcie i jakieś pojedyncze plamki, które mi wyszły we włosach, potem delikatnie spryskuję włosy perfumem i nikt mi jeszcze nie powiedział, że dziwnie pachnę, poza tym głowę miałam już praktycznie czystą, a teraz znowu kilka małych miejsc wysypało. Jeżeli chodzi o łokcie na razie nie udało mi się doprowadzić do całkowitego zaleczenia, mimo że smaruję już ok 2 miesięcy, łokcie są tak uporczywe, że bardzo powoli reagują na leczenie.

          1. Ja mam głowe w tragicznym stanie. Najgorzej jest za uszami. Z ciała nie mam problemu z zaleczeniem plamek, ale głowa odkąd się tam łuszczyca pojawiła tak nie chce zejść.
            Asia- czy jak rano smarujesz to wieczorem myjesz głowę?

  6. Małgorzato, jeżeli chodzi o poranne smarowanie, to nie nie zmywam wieczorem, tylko na drugi dzień poprawiam i dopiero po dwóch dniach myję, gdyż również mam średniej długości włosy i dość gęste, a więc brakuje mi cierpliwości na codzinne mycie. Jak miałam zawoloną całą głowę, gdzie sypało się ze mnie jak bym była z trocin, również za uszami i w uszach, to smarowałam po 15 jak przychodziłam z pracy i ok. 21 zmywałam. Ale robiłam tak co drugi dzień, nie używałam kartalinu codzinnie ze względu na mycie włosów. Po ok. 3 tygodniach głowa była prawie czysta, potem miałam chwilę spokoju i teraz naprawdę nieiwlkie zmiany pojawiły się na nowo, ale już nad nimi pracuję. Jeszcze nie spotkałam leku niesterydowego, który miałby takie działalnie jak kartalin. Powodzenia w leczeniu.

  7. Z tego wynika, że Kartalin nie przetłuszcza bardzo włosów. W tym momencie smaruje Cerkogelem 30, bo skóra jest ogromnie przesuszona, najprawdopodbniej po sterydzie.
    Po Twoim opisie pewnie zdecyduje się wypróbować Kartalin. Z twojego doświadczenia jak najlepiej rozpocząć smarowanie? Na cały dzień lub noc? Czy na kilka godzin?

  8. Największą poprawę zauważałam wtedy kiedy mogłam sobie pozwolić na posmarowanie głowy na całą noc czyli w piątek i sobotę wieczorem, rano zmywałam. Ale te kilkugodzinne aplikacje w tygodniu również, trochę wolniej, ale przynosiły efekty. W moim przypadku skuteczność przyszła naprawdę szybko, wcześniej stosowałam Squamax, cesrkosol i sterydy w płynie, próbowałam również papki z drożdży, a efekty były mizerne. Przy kartalinie nie mogłam wprost uwierzyć jak podczas smarowania coraz mniej łuski zsypywało się z głowy. Od ponad 3 lat, po śmierci taty, która spowodowała u mnie wysyp niemalże na całej głowie, próbowałam chyba wszystkiego o czym wyczytałam. Kolejnym eksperymentem był właśnie kartalin. Co prawda jak już pisałam, mam małe powroty na głowie, są to maleńkie na razie wysiewy, które od razu traktuję kartalinem i mam nadzieję, że uda mi się mieć spokój chociaż przez kilka miesięcy.

  9. Sterydy w płynie stosuję nieprzerwanie od 12 roku życia. Ale nie było tak żebym zaleczyła łuszczyce. Co mi się udało to zaleczyłam ją na przedziałku i od tamtej pory nie pojawiła się tam, ale za uszami nie mogę się jej pozbyć. Obcinałam włosy żeby było łatwiej smarować, też probowałam papki drożdżowej łuska schodziła ale nic poza tym, stosowałam pomadę O. Grzegorza. Stosowałam cerkogel i troszkę pomogło, więc pwróciłam do niego, ale głowa niemiłosiernie swędzi. Chyba nie będę czekać na wiosnę tylko zamówię już kartalin z allegro. Teraz stosuję oczyszczanie cytrynami wg Tombaka, ciekawam czy coś pomoże.
    Ogromnie dziękuję za wszystkie informacje.

  10. Witam moje doświadczenia z kartalinem są bardzo pozytywne. Mija już 5 miesiąc odkąd skończyłem kuracje kartalinem i jestem czyściutki:-)

  11. Panie Pawle ja też mam małe pytanko 🙂 na którymś forum przeczytałam że kiedy stosuje się kartalin trzeba zażywać jakieś tabletki antyhistaminowe. Czy Pan także zażywał takie tabletki aby nie wyszło Panu uczulenie od Kartalinu??? Proszę o odpowiedź bo jestem już całkiem załamana , odstawiłam wszelkie maści sterydowe które z resztą używałam od 16 roku życia i żadnej poprawy a teraz masakra wysyp!!!! i właśnie zakupiłam kartalin aby wypróbować ale nie wiem jak to z tymi tabletkami :/

    1. Nie stosowałem żadnych tabletek antyhistaminowych i pierwsze słyszę, że trzeba je stosować. Jak ktoś jest uczulony na składnik preparatu to nie powinien stosować go, a nie dodatkowo leczyć się przed lekiem.

  12. Dziękuję Panie Pawle za odpowiedź. W takim razie spróbuję Kartalinu i mam nadzieję że pomoże. Mam zajęte 80% głowy, i stosowałam już tak wiele leków niestety z marnym rezultatem. Nawet mogłabym rzec że po zastosowaniu było gorzej ale to pewnie dlatego że maści były ze sterydami. Teraz obecnie nawilżam głowę Madidermem i Squamaxem a na twarz stosuję PROTOPIC. Czasami sobie myślę że już nie ma dla mnie ratunku ale dzięki takim właśnie blogom itp. wraca nadzieja na polepszenie. Pozdrawiam wszystkich zmagających się z Panią Ł 🙂

  13. Do Dominika

    Jeśli masz Protopic, spróbuj posmarować nim skórę głowy. Ja raz tak zrobiłam i łuska zeszła wspaniale. Oczywiście sypało się niemiłosiernie, też ciężko zmyć maść jeśli się ma gęste włosy, ale to jaka była skóra po, nie ma porównania. Czysta, bez łuski i niezaczerwieniona. Nawet Cocois tak sobie nie poradził z łuską. Oczywiście wiadomo nie wszystko dla każdego. Mnie np Cerkogel 30 podrażnia ogromnie, głowa strasznie swędzi. Teraz przed myciem smaruję głowę Protopicem i póki co jest ok. Myślę nad zakupem Kartalinu w kwietniu, ale póki co pozostaję przy Protopicu.

  14. Do Małgorzata

    Szczerze mówiąc myślałam o tym aby użyć protopicu na głowę ale niestety ja mam dużą powierzchnię zajętą a Protopic niestety drogi i malutki 🙁 całą tubkę pewnie bym musiała zużyć na jedno posmarowanie 🙁 Właśnie dzisiaj przyszedł Kartalin i zacznę kurację , zrobiłam tak jak Pan Paweł -czyli usunęłam łuskę i jutro smarowanko zobaczymy jakie będę efekty 🙂 ale mam taką wielką nadzieję że mi pomoże 🙂 zakupiłam Kartalin na Allegro za 120 zł, lecz nie jest taki śmierdzący jak niektórzy piszą , miałam gorsze maści które śmierdziały o wiele gorzej, a kolor taki delikatny brąz. Napiszę po tygodniu jak działa kartalin 🙂 trzymajcie kciuki.

  15. Jestem tydzień po kuracji Kartalinem i niestety nie ma u mnie tak spektakularnej poprawy jak u Pana Pawła, może dlatego że ja długi czas stosowałam sterydy. Teraz mam dylemat ponieważ tubka powoli się kończy nie wiem czy zamawiać następną 🙁 Mogę powiedzieć tylko tyle że nie swędzi mnie glowa po Kartalinie i zmniejszył się obrzęk chorych miejsc ale po za tym nic , łuska tak jak nachodziła tak nachodzi.
    Panie Pawle a jak to było u Pana czy łuska jeszcze nachodziła mimo iz stosował Pan Kartalin?? Co Pan myśli o moim przypadku? Czy zakupić drugi Kratlin i stosować dalej?

    1. Tydzień czasu to mało, aby coś stwierdzić. Ja zwykle testuję każdy nowy lek przynajmniej miesiąc, aby zobaczyć czy działa na mnie czy nie (a zwykle to jeszcze trochę dłużej stosuję. Kiedyś robiłem w taki sposób, że testowałem ja jednej zmianie (oszczędność preparatu), jak widziałem poprawę to wtedy zacząłem kurację na całe ciało.

      Jeśli chodzi o Kartalin to sam się zdziwiłem, że po tygodniu miałem taką mega poprawę. No a tubka skończyła mi się po 6 dniach.

      Podsumowując ja bym zakupił kolejną tubkę.

  16. Dziękuję Panie Pawle za szybką odpowiedź 🙂 Tak właśnie myślałam że to zbyt mało czasu aby stwierdzić czy pomaga, dlatego zakupię następną tubkę i będę kontynuować kurację. Czytałam właśnie na forum wątki dotyczące kartalinu i faktycznie tydzień to za mało żeby coś stwierdzić. jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

  17. Panie Pawle a stosował Pan kiedyś maść cynkową? bo trochę też o niej czytałam ale nie bardzo wiem czy można ją stosować na twarz i miejsca intymne. Z tego co wiem to niektórzy stosują na łuszczycę paznokci. A jakie suplementy, witaminy mógłby Pan mi polecić? łykam od trzech tygodni wiesiołka.

    1. Maść cynkową stosowałem właśnie na łuszczycę paznokci – jest na blogu 1 wpis o łuszczycy paznokci, jak sobie poradziłem. Myślę, że maść cynkową można stosować na każdą część ciała. Co do suplementów i ziół to jest sporo na łuszczycę. Osobiście stosowałem cynk w kapsułkach, belissa hydro, skrzyp, kwasy omega 3, selen, ostropest plamisty. To tak na szybko z tego co pamiętam. Oczywiście nie wszystko na raz, ale w moim leczeniu te suplementy przewinęły się. Z tego co kojarzę to wiesiołek też jest dobry, ale nie próbowałem. Dobry może być też uczep trójlistny i fiołek trójbarwny – jednak też nie próbowałem.

  18. Witam,
    mam pytanie czy Kartalin można stosowac w czasie laktacji?
    czytałam ze jest to naturalny srodek,jednak czesto u ludzi powoduje silną alergie(tak wynika z badań przeprowadzonych na stronie Stowarzyszenia Osób chorych na łuszczyce z 2009 roku).Czy jest jakas informacja na ulotce kto moze stosować?
    Pozdrawiam Serdecznie

    1. Ciężko mi powiedzieć. Możliwe, że nie można stosować. Musiałabyś spytać się lekarza czy możesz stosować preparat z takim składem jak Kartalin ma. Skład możesz znaleźć tu:
      Kartalin

  19. Witam,
    Pamiętam, jak z przerażona sypiącą się łuska i czerwoną skórą na głowie szukałam pomocy na forum. Później stosowałam wszystko, co ktoś uznał za skuteczne, aby tylko pozbyć się łuszczycy. Zastanawiałam się wówczas, co spowodowało u mnie wysyp jakiegoś świństwa? Przecież nikt w rodzinie bliższej, czy dalszej czegoś podobnego nie miał. A jednak… Ciągły stres, zły sposób odżywiania, pośpiech, to była przyczyna przykrej łuszczycy. Dzisiaj pozbyłam się łuszczycy z pomocą kartalinu. Nie mogę w to uwierzyć, że może być tak dobrze. Mam jednak wciąż wątpliwości, czy ł. nie wróci. Te wątpliwości potwierdza sposób żywienia, niektóre dolegliwości gastrologiczne i styl życia. Mam to jak w banku – kawałek czekoladki, ciacho, lub dobre smażone mięsko bez buraczków lub innego błonnika i wyskoczą na ciele plamki łuszczycowe. Piję jednak herbatki na wątrobę, jelita i tym wspomagam oczyszczanie organizmu z toksyn. Bardzo mnie denerwuje szybowanie cen środków wspomagających leczenie! Maści, kremy, kosmetyki, herbatki, niesprawdzone pod względem skuteczności leki powinny być tanie! Czy Forumowicze macie takie odczucia? Byśmy byli zdrowsi i starczyłoby pieniędzy na inne sprawy. Pozdrawiam

  20. Pawle,

    Prosze o nazwe preparaów które sotsowałeś równolegle z Kartalinem.
    „Na głowie najpierw pozbyłem się z grubsza łuski. ” – jakiego preparatu użyłeś na głowę?

    „Wieczorem maść zmywałem natłuszczałem ciało, głowę.”
    – czym zmywałes maść z głowy?
    – jakiego preparatu używałeś do natłuszczania głowy?

    ” Głową traktowałem dodatkowo preparatami natłuszczającymi przed snem.”
    – jakim preparatem?
    – czy myłeś głowę z pierwszego natłuszczająceo preparatu?

    Dodatkowo chciałam zapytać czy nawilżanie łowy też było potrzebne.
    Jeżeli tak to jakiego specyfiku używać i kiedy?

    Z góry dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam

    1. Ok, no to po kolei.

      Pozbyłem się łuski przy pomocy papki z drożdży:
      http://blog.luszczyce.pl/metody-niekonwencjonalne/papka-z-drozdzy-na-luszczyce-skory-glowy/

      Jeśli chodzi o inne preparaty to w tej kuracji używałem tych specyfików:
      http://blog.luszczyce.pl/moje-leczenie/wiosenna-kuracja-zestaw-specyfikow/

      Kartalin zmywałem Szamponem przeciwłupieżowym z serii Naftalan, po czym natłuszczałem głowę koncentratem przeciwłupieżowym tej samej serii, zostawiałem na kilkanaście minut do godzinki. Po czym pod prysznic, głowę znów traktowałem owym szamponem. Z ciała zmywałem Kartalin myjąc się mydłem Aleppo. Po kąpieli nawilżałem ciało i głowę Regeneracyjnym kremem do problematycznej skóry twarzy i ciała z serii Naflatan. I po tym szedłem spać. Całość była optymalnie nawilżona i natłuszczona.

      O mydle Aleppo napisałem też parę słów tu:
      http://blog.luszczyce.pl/mydla-i-szampony/mydlo-aleppo-laurowo-oliwkowe/

      Kartalin i Aleppo kupiłem na allegro. A serię Naftalan tu:
      http://www.bioarp.pl/pl/c/NAFTALAN-S-skora-problematyczna/99

  21. Dzień dobry, ja mam pytanie czy Kartalin można stosować na bruzdę między pośladkową, mam tam zmiany i często skóra jest pęknięta, co jest bardzo nieprzyjemne.

    1. Myślę, że najpierw trzeba dobrze natłuszczyć to miejsce, aby nie pękało. Jeśli chodzi o Kartalin to uważam, że możesz spróbować.

  22. To zakupiłem Kartalin i mam jeszcze jedno pytanie, czy w te miejsce nada się jeszcze Penaten?

    1. Z tego co zerknąłem to jakiś specyfik dla dzieci. Oczywiście można to stosować pomiędzy kuracją np. po zmyciu Kartalinu.

  23. Mam pytanie minęły prawie dwa lata jak pozbyłam się i miałam spokój z łuszczycą po zastosowaniu kartalinu. Niestety w chwili obecnej problem wraca, mam na łokciach i zaczyna się w głowie, czy ktoś z Państwa miał podobny przypadek, że choroba wraca i w tej chwili na łokcie Kartalin zupełnie mi nie działa, może macie jakiś pomysł, może przez te dwa lata pojawiło się coś nowego?

    1. To jest normalna sytuacja, że łuszczyca wraca. Tym się charakteryzuje między innymi. Jeśli chodzi o Kartalin do dowiedziałem się, że są 3 wersje: bardzo ciemna maść (w tubie, już raczej niedostępna i najskuteczniejsza), ciemna maść (skuteczna, ale ponoć mniej – tej wersji używałem), jasna maść (ponoć najmniej skuteczna). Możliwe jest też, że Kartalin przestał na Ciebie działać. Poszukaj w takim wypadku czegoś innego np. dziegci.

  24. Dzięki, tak wiem, że łuszczyca lubi wracać, mam ją od 25 lat, ale słusznie Pan zauważył że są rodzaje kartalinu, pierwszy miałam ten bardzo ciemny i był najskuteczniejszy, teraz mam jasny i właściwie nie działa, czy mogę jakoś rozpoznać rodzje po opakowaniu, bo chciałabym poszukać tej ciemnej albo chociaż średniej, ale nie wiem czym się sugerować.

    1. Chyba nie ma możliwości rozpoznania, bo nowe opakowania wyglądają tak samo. Możesz zerknąć w tym poście:
      http://forum.luszczyce.pl/leczenie-tradycyjne/kartalin-biocartalen-t42-70.html#p22368

  25. Ja kupiłam Kartalin za 98 zł tutaj: http://www.edermasklep.pl/pl/searchquery/kartalin/1/phot/5?url=kartalin
    mój syn miał łuszczycę na:
    głowie
    czole
    powiekach
    za uszami
    plecach
    ramionach
    biodrach
    hm tam gdzie słońce niedochodzi
    udo
    łydka
    Kartalin stosowałam codziennie od stycznia i w tej chwili nie ma tego paskudztwa! czy jest to stan remisji na pewno nie, raz w tygodniu ”stare” miejsca smaruje bo czasem pojawia się minimalna zmiana ale to pikuś w porównaniu z tym co było. Były momenty że smarowałam mu miejsca grubo i naklejałam plaster z opatrunkiem w ten sposób ubranie i pościel czysta. Ja polecam.

  26. Witajcie.
    Jak wasze leczenie kartalinem ja dopiero zaczynam i jestem ciekawa jak u was?

  27. Cześć.

    Ja kupuję Kartalin bezpośrednio w Rosji, tak się składa że mieszkam na mazurach i łapię się na Mały Ruch Graniczny z Obwodem Kalingradzkim.
    Do mycia głowy i ciała stosuję mydło z Rosji 37 ziół, jest super, u nas kosztuję około 30 za 500gr.
    Mam zajętą głowę, dołek miedzy pośladkami oraz pachwiny i członek, nie wiem czy maść jest bezpieczna do stosowania w tych okolicach, ale nie mam wyjścia, pojawiają się pęknięcia, a po zastosowaniu Kartalinu pęknięcia zagoiły się jak po sterydzie.
    Miedzy stosowanie preparatu stosuję Bepanthen, bardzo dobrze natłuszcza, zapomniałem wspomnieć że mam zmiany na dłoniach od wewnętrznej strony coś jak Egzema.

    Maść którą kupuję jest mocno brązowa i ma bardzo silny zapach smoły.
    Powodzenia w kuracji, będę dawał znać jak to się ma u mnie.

  28. moze mogla bym zamowic u Ciebie?Oczywiscie wynagrodze fatyge,pozdrawiam Gabi

    1. Nie jestem dystrybutorem. Sam kupowałem na allegro. Cena nieco ponad 100 zł. Nie mam też żadnych kontaktów do bezpośredniego producenta/dystrybutora.

Zostaw komentarz


Subscribe without commenting