Newsletter

Zapisz się na Darmowy Newsletter i zdobądź Poradnik Łuszczycowy.

Okładka Poradnika Łuszczycowego




Łuszczyca głowy – moje doświadczenia

za10groszy
Łuszczyca głowy - zdjęcie

Łuszczyca często umiejscawia się na owłosionej skórze głowy.

Dziś będzie nieco o skórze głowy. Niestety łuszczyca owłosionej skóry głowy daje mi najbardziej popalić. W sumie od zawsze. Może najpierw napiszę dlaczego mam z nią taki problem.

Ze skórą głowy mam spory problem, bo przez kilka lat codziennie używałem na nią silnego sterydu – Diprosalic w postaci maści. Miałem dzięki temu cały czas czystą głowę, ale musiałem się smarować przez cały czas. Jak odstawiłem maść to po kilku dniach nawrót choroby w tych samych miejscach. Pewnego dnia opamiętałem się i przestałem stosować tą maść. Ale za to na głowie miałem wtedy jedną wielką skorupę.

Szukałem różnych rozwiązań (to znaczy jak się zebrałem w sobie, żeby coś z tym zrobić) i znalazłem maść Cocois – maść dziegciową bez recepty. Pomogła mi. Dosyć długo trwało zaleczenie, ale udało mi się zaleczyć 99% skóry głowy.

No i tak ze 2 lata na skórze głowy względny spokój miałem, choć coś tam czasem wyskakiwało, ale nie było tego dużo.

Jest jeszcze kwestia tego, że w zimę nie smaruję się. Robię sobie przerwę. No i zapuszczam włosy, żeby było mi ciepło w głowę zimą. Zwykle ścinam się „na 0″, żeby łatwo było smarować głowę – niełatwo jest samemu dopatrzeć się każdej zmiany na głowie i dokładnie ją zaleczyć. Może być tak, że jest już prawie zaleczona i już niewidoczna, ale jeszcze jednak jest.

Tej zimy więcej mi zaczęło wyskakiwać na głowie. Swędzi i łuszczy się strasznie. Łuski mam bardzo grube. Postanowiłem obciąć włosy „na 0″, żeby nie mieć takich długich – jeszcze mi do wiosny odrosną. Jak na złość obciąłem je i przyszła prawdziwa zima – przynajmniej jest śnieg i czasem jest mróz. Zmiany mam spore – nawet średnicy 5 zł. Łuska bardzo gruba. Zanim się obciąłem postanowiłem, że chociaż złuszczę łuskę, żeby nie wyglądało to tak źle. W tym celu udałem się do apteki.

Wizyta w aptece

Czasami doradzam innym tak ogólnie, że farmaceuta w aptece powinien coś doradzić. Ale jak się sam przekonałem to doradztwo nie jest takie dobre. Przynajmniej tak akurat trafiłem.

Nie wiedziałem dokładnie czego chcę, ale wiedziałem jak to ma działać. Więc nie byłem przygotowany z dokładnym preparatem, którego chcę. Teraz już wiem, że lepiej wcześniej poszukać czegoś i dopiero potem udać się do apteki.

Poprosiłem panią w aptece, żeby poleciła mi coś na złuszczenie skóry na łuszczycę na głowie. Od razu dorzuciłem, że może coś na bazie mocznika. Mocznik ma działanie złuszczające. Odpowiedź pani farmaceutki niosła mniej więcej takie przesłanie: na łuszczycę to zwykle są leki na receptę i dermatolodzy przepisują różne maści i płyny, a z mocznikiem to zwykle są kremy, które nie nadają się na skórę głowy (myślę, że chodziło jej o kremy do pielęgnacji skóry, odmładzające, bo fakt często jest w nich mocznik). Zniesmaczyłem się lekko, bo wiedziałem, że są środki na złuszczenie z mocznikiem bez recepty. Wtedy nie przychodziło mi nic do głowy, ale teraz to mogę dać dla przykładu preparaty Cerko. No dobra trudno, w takim razie zasugerowałem coś w stylu oliwki salicylowej. Tu na szczęście pani powiedziała, że ma. Dała mi Salicylol, który kupiłem. Tak że jak dla mnie pomoc była mizerna.

Salicylol – oliwka salicylowa

Kupiłem salicylol, bo w sumie o takie coś mi chodziło. Jest to olejek rycynowy z salicylem. Ma działanie złuszczające. Może jeszcze pokrótce jego działanie na moją skórę głowy. Stosowałem 3 dni i dosyć słabe działanie miało jak dla mnie. Dłużej nie będę stosować, bo i tak przecież nie będę się teraz smarować – to tymczasowo, póki mam jeszcze krótkie włosy – prawdziwa kuracja będzie na wiosnę.

Działanie może być też słabe dlatego, że mam grubą łuskę – kilka warstw. Tak że nie jest łatwo to usunąć. No i okres 3 dni jest stosunkowo krótki. Trzeba też przyznać, że Salicylol spływa z głowy i szybko się wsiąka. Tak że może faktycznie to jest za słabe dla mnie – przynajmniej forma płynna.

Gdy to piszę, jestem wysmarowany na głowie Cocoisem. Zostało mi jeszcze trochę z ostatniej kuracji. Tak że dobiję do końca tubki – włosy mi już nieco odrosną. Cocois mi całkiem fajnie złuszcza i leczy łuszczycę. Ale nie chcę go używać ciągle. Na wiosnę coś innego będę testować.


254 komentarzy
  1. Właśnie przeczytałem Twój wpis również wysmarowany cocoisem. Nie smarowałem się od jakiś dwóch miesięcy, skorupa na głowie narosła, a chciałbym się do fryzjera wybrać więc głowę do porządku doprowadzić trzeba… Maść ta mi pomaga, łatwo się zmywa i bez recepty dostać ją można, co sobie chwalę, bo przy intensywnej pracy ciężko byłoby mi sie zwalniać, czy umawiać na wizytę. Mnie na zimę wysypuje. czekam na wiosnę i słoneczko, ale to ostatnio mniej pomaga. Chyba za dużo stresu mam…

  2. Ja też trzymam się Cocoisu, na przemian z kremem o nazwie MEDIDERM (ok 22zł za 500ml opakowania) – fajnie natłuszcza, po 2-3 smarowaniach nie sypie się z głowy, póki co nie znalazłam nic lepszego. Całkiem przyjemny w stosowaniu, aczkolwiek delikatny w działaniu jest tonik NERIL Garniera, po kilkutygodniowej kuracji łuska mi oczywiście nie zeszła, ale była dużo mniej uciążliwa, jeśli unikasz maści zimą to jest niezła opcja. Jestem tylko ciekawa, dlaczego robisz przerwę na zimę kiedy warunki atmosferyczne sprzyjają rozwojowi łuszczycy, a nie latem, kiedy jest zupełnie odwrotnie?

  3. Witam. Tez mam problem z łuszczyca skóry głowy, ale niestety jestem kobietą i leczenie jej przy długich włosach jest potwornie uciazliwe i nieestetyczne, wszytskie maści są bardzo bardzo tłuste. Myślałam nawet żeby na wakacje ściąć się na „0” ale chyba nie mam tyle odwagi:(

  4. Sylwio robię przerwę w zimę, bo chcę zapuścić włosy, żeby było mi cieplej. A z długimi włosami ciężej jest się leczyć, jak wspomniała złotowłosa. Co więcej dla mnie leczenie w długich włosach jest z góry skazane na porażkę, bo jak nierzadko słabo widzę zmiany przy braku włosów, to przy włosach to zupełnie na ślepo bym smarował. No i jeszcze kwestia, że pewnie bym miał czapkę ufajdaną różnymi maściami – kiedyś tak miałem (wiecznie tłusta była).

    No i jest jeszcze jeden punkt dlaczego zaczynam kurację w okresie wiosenno-letnim. Świat się budzi wówczas do życia i jest więcej chęci. A także warunki sprzyjające (słońce) pomagają zaleczyć łuszczycę.

  5. proponuje zabiegów Garra Rufa – ryboterapi na zaleczenie łuszczycy skuteczna metoda. Wiem, że zaleczyć można w Opolu i Szczecinie

  6. Macieju rybki są skuteczne, ale jak sobie wyobrażasz taką terapię na głowie?:) Paweł jeśli o mnie chodzi np, to mam długie włosy i smaruję je tylko na noc, przedziałek po przedziałku, rano myję głowę i wieczorem od nowa. Złotowłosa spróbuj, zawsze osoba trzecia może posmarować Ci głowę bo wiadomo że samemu jest to bardzo trudne, maści o których rozmawiamy schodzą po jednym myciu. I muszę Ci Paweł bardzo podziękować, gdyż odkryłeś przede mną Cocois, póki co jest to najlepsza maść jakiej używałam (czego z pewnością nie powie moja poduszka ;P).

    apropo farmaceutów – w jednej aptece nie chciano mi sprzedać tego leku bez recepty, mimo wyraźniej informacji na opakowaniu, że nie jest wymagana…

  7. Co do Cocoisu to też tego nie rozumiem. Niektóre apteki chcą receptę mimo, iż na opakowaniu jest napisane, że jest bez recepty.

    Jeśli chodzi o spanie to zwykle na noc nawilżam skórę głowy. Tak że praktycznie cały czas coś tam mam na głowie ;) A jak sobie radzi z tym moja poduszka? Otóż okrywam ją ręcznikiem :)

  8. witam wszystkich użytkowników.!Chciała bym podzielić się z wami moim doświadczeniem .Otóż najlepszym lekarstwem jest własny mocz moja wypróbowana recepta . Kąpiel. Na 10 l. wody 2 litry moczu kąpiel powinna trwać 20 minut do pół godziny . natomiast głowę nacieramy mocznikiem na 10 minut nakrywając folią po 10 minutach spłukujemy ciepła wodą.Taką kurację należy robić co najmniej dwa razy w tygodniu. gwarantuje to pomaga.

  9. Też mnie właśnie wysypało, już niemam sił :(

  10. Witam! Walczę z łuszczycą głowy od kilku miesięcy. Po raz pierwszy mam z czymś takim do czynienia, poszłam do lekarza, wydałam fortunę na wizytę i leki, które w zasadzie pomogły ale nie do końca, mam to cały czas na głowie i się wyzbyć nie mogę! Sądziłam, że zniknie od razu ale nie jest to takie łatwe, szczególnie przy długich włosach…Przeczytałam z ciekawością o COCOIS, ale mam w związku z tym pytanie, do Pawła L. Czy mogę tak po prostu tego użyć bez wizyty u lekarza?
    Czy to lek na bazie sterydów? Proszę o szybką odpowiedź;) Pozdrawiam.

  11. Aga, w serwisie można znaleźć trochę więcej informacji odnośnie Cocoisu. Jest to lek bez recepty – choć niektóre apteki chcą na niego receptę. Nie wiem czemu – na opakowaniu jest napisane, że lek jest wydawany bez recepty. Jest to preparat na bazie dziegciu, siarki i kwasu salicylowego. Nie ma on w sobie sterydów.

  12. Serdeczne dzięki za tak szybką odpowiedź, Pawle;) Postanowiłam spróbować tę maść i mam nadzieję, że i mnie pomoże;) Pozdrawiam serdecznie;)

  13. żal mi was wszystkich ale to nie jest złośliwie tylko szczerze-proszę przeczytajcie trochę o oczyszczaniu wątroby np. sokiem z jabłek po jednym razie już znikają zewnętrzne objawy łuszczycy robi się to wielokrotnie nie jest tak kosztowne jak te wszystkie medykamenty a efekt –
    nie do porównania lepszy i zdrowy

    1. Ja również zgodzę się że trzeba wspomóc wątrobę w oczyszczaniu, dlatego do swej kuracji wprowadziłam Sufrin, taki preparat siarkowy który także ładnie goi rany na mych dłoniach. Zobaczymy jak dalej pójdzie, ale jest nadzieja!

  14. Ewo, my wiemy o tym, że praca wątroby nie jest bez znaczenia w przypadku łuszczycy. Jednak nie możesz tego brać za pewnik, że jest to na pewno skuteczniejsze, bo najczęściej jest tak, że oddtrucie wątroby nie wystarcza. Choć faktycznie zdarzają się przypadki, że samo oddtruwanie wątroby cofa objawy łuszczycy (ale to raczej w łagodnych przypadkach).

    W każdym bądź razie zdrowa wątroba przy łuszczycy to podstawa – co do tego to się chyba zgadzamy.

  15. Czy możliwe jest,aby łuszczyca wystąpiła na twarzy…?

  16. Oczywiście, że tak. Łuszczyca może wystąpić na każdej części ciała.

  17. W takim razie co wtedy stosować? Smaruję ciało Cocoisem, ale chyba na twarz nie jest to dobry pomysł…Kupiłam krem La Roche Posay, ale czy to wystarczy? Jestem naprawdę przerażona-twarzy nie zakryję…:(((

  18. Na twarz można stosować to co na ciało, ale też bez przesady i nie zawsze wszystko. Silne leki raczej nie na twarz, bo ona jest delikatniejsza. Ja akurat na twarz też stosowałem Cocois z dobrym skutkiem. Trochę solarium, trochę naturalnego opalania. Także krem Nivea stosowałem z całkiem niezłym efektem.

  19. Dzięki, Pawle! Spróbuję. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że znalazłam Twoją stronę!

  20. Witam ja mam problem z łuszczycą twarzy. poszedłem do lekarza i dostałem dovobet (w polsce sprzedawany jako Daivobet) i cocois na głowe. Stosowałem steryda na twarz i sie doigrałem. Po przetłumaczniu ulotki okazało sie, że nie wolno stosować tego na twarz. Po kolejnej wizycie i prosbie o cos niesterydowego również dostałem dovobet tym razem żel i krem do natłuszczania Cetraben. na wizytę u konkretnego specjalisty muszę poczekać. Na chwile obecną zostaje mi do stosowania na twarz jedynie cocois.

  21. Sagashi, Dovobet ma w sobie też steryd, ale jest połączony z pochodną witaminy D3. Z tego co kojarzę to Dovonex nie ma sterydu (w Polsce Daivonex) – posiada pochodną witaminy D3.

  22. No właśnie chyba coś namieszałem z tymi odpowiednikami. Ja dostałem Dovobet i zawiera on steryd i to chyba dość silny skoro na ulotce szczególną uwagę zwraca się na ostrożność aby przypadkiem nie dostała sie na twarz. Zawiera pochodną wit. D3 ale to nie zmienia tego, że to steryd ja dostałem maść i się załatwiłem. Na początku działała do 4 dni pod koniec nawroty były już praktycznie następnego dnia. Na kolejnej wizycie dostałem prosząc o coś „lżejszego” dostałem również dovobet ale w żelu i Cetraben jakiś płyn do natłuszczania. Gdzieś na forum znalazłem że odpowiednikiem może być Daivobet lub Psorcutan tak czy siak z różnymi preparatami sterydowymi sie zetknąłem ale ten wyrządził największe szkody w najkrótszym czasie.

    1. Bo generalnie Dovobet i Dovonex są preparatami opartymi o pochodne witaminy D3. Ale Dovobet ma dodatkowo w składzie silny steryd.

  23. Stosuję Cocois na twarz (narazie 3 użycia) i niestety wydaje mi się, że jest gorzej: więcej zmian-dotychczas było czoło, teraz także policzki. Czy tak ma być? Tzn. czy to normalna rekacja czy może powinnam zrezygnować z Cocoisu na twarz. Tylko, że nie wiem co zamiast tego…A twarz wygląda koszmarnie:((( Proszę o kolejną poradę Pawle!

    1. Aga, Cocois może podrażniać w początkowej fazie zmiany łuszczycowe i je zaogniać. Tak jest napisane w ulotce w działaniach niepożądanych i sam tego doświadczyłem, zresztą nie tylko ja. Ale nie powinno się po tym rozprzestrzeniać. No i 3 użycia to za mało, żeby coś powiedzieć. Ja sobie tym leczyłem 2-3 miesiące dzień w dzień. I nie tylko ja, bo to raczej szybko nie działa. Ale najpierw przez miesiąc testowałem na jednej zmianie czy będzie jakikolwiek pozytywny efekt. Tak że ja bym to jeszcze używał. No i jeszcze jedna sprawa. Możliwe, że jesteś uczulona na jakiś skłądnik preparatu – tak też może być.

  24. Przeczytałem uważnie wszystkie komentarze bo, również mam problem ze skórą głowy. Jak zaczęły mi się pojawiać strupy na głowie udałem się do dermatologa, stwierdził łuszczycę. Na jednej wizycie się nie skończyło i trwa dalej, w miarę skuteczne płyny na skórę jakie używałem i używam to: Elocom, Diprosalic, można tym fajnie zaleczyć, ale problem pozostaje bo są nawroty. natomiast na inne części ciała jak łokcie , kolana maści: Elosalic i Momederm i tabletki Lirra 5mg, maści powodują pozbycia się stropów, blaszek ale na skórze są nadal czerwone plamy . Ostatnio otrzymałem żel na skórę głowy Xamiol ,podobno ma zaleczyć i wyleczyć w opisie wyczytałem że, nie powoduje nawrotów (cena żelu w granicach 80 zl)pozdrawiam, jak by coś pytajcie.

  25. Zauważyłam, że większości osobom nasila się na zimę łuszczyca głowy. Mialam dłuższy czas spokój z łuszczycą. Niestety znowu nawrót. Przyznam, że jest łagodna. Poszłam do apteki w której pracuje moja koleżanka. Pierw chciałam, żeby zrobiła mi maść salicylowo siarkową, ale się rozmyśliłam i zdecydowałam się na eksperyment na mojej głowie. Zmieniła mi skład i czekam na efekty. Zrobiła skład na haskobazie w tym jest minimalna dawka salicylu oraz domieszka sterydu. Do tego oliwka robiona z dodatkiem składników. Maść jest przyjemna jak się ją nakłada chłodzi i zniknęły czerwone plamy. Po jednym myciu się bezproblemowo zmywa. Narazie obserwuje.

    1. Daj znać jak Ci pomoże. Jeśli tak to podaj skład spróbujemy:)

  26. Ponieważ w UK ciężko jest teraz znaleźć Cocois wiec lekarz dał mi Psoriabet również na bazie dziegcia. Czy ktoś z Was używał tego??

    1. O Psoriabecie nie słyszałem. Google też milczy w tym względzie. Ale skoro dziegciowy jest to specyfik to może pomoże.

  27. Witam! Jestem osobą która też ma łuszczycę, lekarz polecił mi dietę witaminową, według mnie jest skuteczna więc polecam spróbujcie.

  28. Witam;) Jestem juz chory na łuszczyce od kilku dobrych lat. Praktycznie wyprobowałem juz wszystkiego. W szpitalu polecono mi mediderm do natłuszczania. Jest bardzo dobry. Łuska bardzo dobrze po nim schodzi. Smaruje sie nim po cygnolinie. W domu stosuje takie leczenie jak w szpitalu, smaruje sie cygnolina i zmywam ja z ciala po dwoch godzinach a pozniej sie natłuszczam w południe i na wieczor.Widac efekty:-) Na głowe stosuje tez cygnoline tylko ze słabsze stezenie. Zostawiam ja na głowie praktycznie na 24 godziny. Dwa razy w tygodniu myje głowe w specjalnem szamponie na bazie dziechciu. Zas na twarz stosuje protopic. Smaruje sie nim raz dziennie. Dwa, trzy smarowania i po łusczycy na twarzy nie ma sladu. Z twarzy mi po tym szybko znika ale nienadługo. Po tydogdniu znow sie pojawia i tak wkołko. Na skore głowy stosowałem rowniez cygnoline na spirytusie ale jej nie polecam.Nie widze po niej efektow.

  29. Hej

    No ja stosuję diprosalic w płynie, a po kilku minutach te same miejsca smaruję maścią przemiennie, dermavoate, elosone, cutivate, flucinar – wszystko na receptę. Jeśli smaruję regularnie to łuszczyca znika z różnym skutkiem, na ciele często na stałe, lecz na głowie po jakims czasie wraca.

    Pytanie, czy są jakieś dofinansowania dla chorych na łuszczycę?

    1. To wszystko to silne sterydy, więc tym za bardzo sobie nie pomożesz na dłuższą metę. A o dofinansowaniu na łuszczycę nie słyszałem.

  30. Mój portfel odczuwa każdy zakup nowych płynów/maści, państwo powinno praktykować jakieś datki dla chorych na łuszczycę. Wypróbuję ten przez Ciebie polecany Cocois gdy wykończę obecne leki. pozdro

  31. ja oprócz innych wysypow-głowę mam też do smarowania-kupiłam emulsje SQUAMAX firmy Lefrosch ok,26,00zł za 200ml jak na razie najlepsze to ze wszystkich dotychczasowych mazideł. Ściskam Was

    1. SQUAMAX emulsja 700 ml już jest doetępna jak się troszkę pochodzi po aptekach za 22 zł. Ładnie po niej schodzi łuska, jednak należy mocno posmarować, tzn. dość grubo.

    2. SQUAMAX niestety mi nie pomaga w ogóle. Nie pomaga mi też Clobex i szmpon Pirolam ;/ kiedyś używałam Dermovate w płynie i było to najlepsze rozwiązanie na skórę głowy, płyn nie pozostawiał po sobie żadnych śladów, a łuszczyca znikała już po dwóch użyciach… ale niestety to też silny steryd i mi lekarze nie karzą ;( więc … mam teraz mega problem i lecę zaraz do apteki po cocois :)
      Pozdrowionka dla wszystkich uciśnionych :)

  32. Najbardziej skuteczny mój sposób na łuszczycę skóry głowy i co najważniejsze bez recepty i nie powodujący spustoszenia w portfelu to Loreal Elseve Szampon przeciwłupieżowy, włosy normalne z tendencją do przetłuszczania się 250 ml niebieska butelka z napisem ACTIROX EQUADERM nakładam na wilgotne włosy na jakieś 10 minut, potem normalnie myję głowę ten preparat powoduje, że skóra zaczyna się uspokajać w listopadzie nie pomogła mi w szpitalu cygnolina na maśle kakaowym ale po powrocie do domu pomógł mój szampon może komuś jeszcze pomoże

  33. Witam
    Moja głowa walczy z łuszczycą od 5 roku życia – już zatem 25 lat :( Można by wyliczać, czego nie stosowałam, czego nie znosiłam jako efekty uboczne, jednak zawsze były nawroty, nawet po naświetleniach.
    Jedynie okres ciąży przyniósł mi ulgę i doszło do całkowitej remisji. Co dziwne nie mogłam wtedy smarować się niczym – odpadły więc zarówno sterydowe maści, szampony, czy jakiekolwiek ziołowe preparaty. Zdrowo się odżywiałam (głównie gotowanie na parze), miałam odstawione używki (włącznie z herbatą) – piłam wyłącznie wodę i naturalne kompoty i ograniczałam bardzo słodycze (tu sama, by walczyć o ciążową linię).
    Nie wiem, czy to wszystko miało jakiś wpływ, ale wracam do tego trybu życia. Jest post, więc świetne postanowienie, by coś zmienić.
    Niestety po ciąży łuszczyca wróciła z większym nasileniem, także na ciele – łokcie, łydki, cześć krzyżowa i bóle stawów, co niepokoi mnie najbardziej (łuszczyca stawowa) :(
    Wracam do naturalnych metod – żadnych sterydów choćby podleczanie trwało długo. Od tygodnia co dwa dni robię maski na miejsca na ciele chorobowo zmienione z błota z Morza Martwego – pomalutku, ale efekty widać.
    I najważniejsze pozytywne nastawienie – Panią Ł. po prostu trzeba zaakceptować jak przyjaciółkę od serca, wtedy tak bardzo nie uprzykrza życia :)
    Powodzenia

  34. Stosowałem również maść alantan, niedrogo tubkę można kupić a na jakiś czas zanika na, ale nie na stałe niestety. Tylko do ciała, bo na głowę zbyt tłusta maść. Można próbować różnych metod, jestem obecnie a Anglii, zapytam w tutejszej aptece może coś nowego polecą.

  35. Od 2 lat codziennie emulsja Squa-Max + szampon squa-med. Kuracja nie jest zbyt uciążliwa, a pomaga utrzymać głowę w miarę dobrym stanie.

  36. Kochani moja walka z ł.przede wszystkim na głowie trwa 45 lat z różnymi przerwami.Nigdy nie udało mi sie zaobserwować co mi tak naprawdę szkodzi a co pomaga. Z całą pewnością skóra głowy staje sie czyściutka po zastosowaniu kremu -polskiego -do rozjaśniania włosów .Moja lekarka dla złuszczenia kazała stosować maść p/grzybiczą clotrimazolum – w moim przypadku skuteczną.Ponieważ przez wiele lat nie wiedziałam, że jestem uczulona na salicylany to stosowano u mnie maści, które je zawierały.Efekt był taki, że na głowie skorupa a twarz purpurowa , sucha ,podrażniona. Najważniejsze jest w tym wszystkim nauczyć się żyć z ł. Od jakiegoś czasu bardziej denerwuje mnie ł., którą mam na wszystkich paznokciach a tu przynajmniej u mnie żadnego leczenia sie nie stosuje – unikam moczenia rąk. Pozdrawiam wszystkich.Zapomniałam dodać, że po mnie synek odziedziczył to jak mówi „paskudztwo” (na głowie) ale w jego przypadku pani dr kazała używać szampon head end shouders do codziennej pielęgnacji. Zdrowia życzę

  37. Witam od paru lat borykam się z problemem łuszczycy głowy zmiany do ostatniego czasu miałam niewielkie ale od jakiś 2 tygodni na głowie mam totalną masakre sama skorupa i sypie się z niej jak to mówi mój Narzeczony ( jakieś pruchna) ostatnio mój Tato który boryka się z tą samą choroba od kilkunastu lat przysłał mi maśc o nazwie Elocom 1mg/g maśc okropna tłusta ale na skóre głowy naprawde pomaga skorupa pomału znika i głowa nie swędzi:)

    1. kup elokom w płynie mnie pomogł. pozdrawiam

  38. z Łuszczyca głowy męczę się od roku. Kiedyś łuszczyca pojawiła się na mojej głowie miałam długie włosy. Po czytaniu na różnych forach postanowiłam je skrócić do połowy szyi(krótsze włosy- mniej wyczesywania łusek z włosów) . Zima oczywiście zmiany się nasiliły, praktycznie codziennie robiłam i nakładałam na głowę olej bądź maseczkę drożdżową
    ( olej roślinny drożdże, sok z cytryny, miód), która trochę pomagała
    ( natłuszczały naskórek i łuska opadała, ale czerwone place-zapalenie-zbytnio nie ustępowało) .Byłam bardzo wściekła, ponieważ mam dopiero 20, uczę się, lubię spędzać czas z przyjaciółmi i chłopakiem, a łuski( wręcz płaty na głowie) ograniczały mnie. Czułam wstyd, że mam takie coś na głowie. Używałam również innych szamponów m.in steryd CLOBEX który pomagał mi tylko na początku,i strasznie wysusza skórę głowy. na co dzień używam również szamponu bez recepty EMOLIUM, który dobrze nawilża skórę głowy( zresztą jak i cała seria Emolium – kremy, balsam, szampon) Dla mnie szampon był dopełnieniem do CLOBEX’u (na początku nakładałam steryd na 30-1h potem myłam drugi raz szamponem emolium ) . Lecz po jakimś czasie ta metoda stawała się nieskuteczna- czerwone place zaczęły wchodzić delikatnie na czoło ,skronie. Postanowiłam poszukać innego sposobu i znalazłam stronę z szamponem SELSUN 2,5 % (nie mylić z dostępnym w Polsce Selsun Blue) Po dłuższym zastanowieniu( gdyż nie wierzyłam w cudowne działanie tego szamponu, zwłaszcza po zmaganiu się z łuszczycą z lekami dostępnymi w PL.) zakupiłam szampon Salsun 2,5% i już po pierwszym użyciu tego szamponu widziałam poprawę. Łuska schodziła sama bez wcześniejszego nakładania maseczki, a czerwone place zbledniały . Zapach szamponu jest przyjemny, nie tak jak inne szampony dziegciowe dostępne w Polsce. co jeszcze najważniejsze skóra głowy nie wydaje się być sucha i spięta. Jak dla mnie jest wart swojej ceny ok 70-80 zł:)
    Używam go :
    co 1-2 dni , nakładam na mokre włosy pozostawiam na 2 minuty, potem spłukuję i znów nakładam szampon( mniejszą ilość) i pozostawiam na ok 5 minut, spłukuję .
    Dodam, że nie zakończyłam kuracji, więc nie mogę napisać Wam Drogie Biedronki czy szampon działa na dłuższy czas. |
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo cierpliwości i pogody ducha :))

  39. Witam! Chorujè na luszczycè od 20 lat,a najbardziej dokucza mi skòra glowy,dawniej pomagal mi szampon dziegciowy,teraz niestety juz nie pomaga przy wièkszych nasileniach stosujè Salicylol i piankè Olux (na bazie sterydu) pomaga na 2 tyg. i odnowa.bylam leczona ròwniez na luszczycè w klinice dermatolog.w rzymie,stosujà tam na skòrè glowy fluid Beta21 tez steryd,po 2-3 tyg ròwniez nastàpil nawròt,takze mozna tylko zaleczyc chwilowo i odnowa.

  40. Ja zazwyczaj miałem problem na głowie, teraz mam dwie plamki w okolicach nosa i co najgorsze strasznie zsypało mi rękę. Ciekawostką jest że okolice gdzie kilka miesięcy wcześniej zrobiłem sobie tatuaż, czy to mogło jakoś podziałać negatywnie na skórę? Bo mam kilka tatuaży i wcześniej nie było tego problemu….

    Jeśli chodzi o najskuteczniejszą maść to FLUCINAR, jednak jest na receptę i dłuższe używanie sprawia zanik skóry.

    1. Zdarza się, że w miejscu tatuaży pojawia się łuszczyca. Wszystko zależy od konkretnego przypadku.

  41. Dobry Wieczór
    Jestem mamą 14 latki dwa lata temu poawiła się na głowie córki swędząca plamka plamka, która zaczeła sę powiększać. Byłam z córką u dermatologa i zdiagnozowano to jako łojotokowe zapalenie skóry. Przepisane lekarstwa nic nie pomogły , więc kolejne wizyty i diagnoza ta sama , tak przeleciało dwa lata aż stan głowy był tragiczny . Wylądowałyśmy na Koszykowej w przycodni specjalistycznej i tu dopiero dowiedziałyśmy się że jest to łuszczyca. Leczenie narazie polega na smarowaniu Diprosalicem oraz płynem Hascofungin (wskazania leczenie miejscowe grzybic) szampon Stieprox ja kupiłam dziekciowy. Ale efekty są dość mierne a najgorsze jest to że bardzo się rozprzestrzenia zazyna schodzić na twarz i wdzę że bardzo to przeżywa(wcale się jej nie dziwię ). Nie chcę ładować dziecku sterydów po krórych i tak poprawa jest na krótko. Zaczełam sama szukać informacji, aplikujemy błoto z morza martwego i szmpon błotny ale bez rewelacji.Czytam wasze inormacje i mam wrażenie że jesteście bardziej zorientowani od lekarzy.Ostatnio słyszałam o zastrzyku dla osób z łuszczycą który przyjmuje się raz na 3 miesiące, może ktoś coś na ten temat wie? Acha jeszcze jedno,mam klientkę która jest farmaceutką ” z dziada pradziada” i poleciła mi abym zaczeła podawać córce olej z ogórecznieka podobno bardzo łagodzi , tylko w pierwszej fazie należy brać w dość sporych dawkach można naprzemniennie z olejem z wiesołka. Podobno sprawdzone.Swoją drogą wolę dawać coś nturalnego niż faszefować dzieciaka chemią po której i tak nie ma żadnego efektu.Spróbuję Cocois.Będę wdzięczna za każdą radę.
    Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia w walce Agnieszka

  42. Witam

    ja wspomagająco przyjmuje tran z olejem z wiesiołka firmy Gal. Czy pomaga, ciężko stwierdzić, jednak na pewno nie zaszkodzi.
    Ostatnio zmieniłam szampon na Polytar i spróbowałam po kapieli emulsji do suchej skory głowy z serii Emolium. Razem nawet działanie efektowne, choć jedynie do kolejnego mycia głowy. Bynajmniej z głowy nie sypie się, głowa z pewnością nie jest sucha, a łuski mniej widoczne.
    Wcześniej właśnie używałam szamponu z Morza Martwego – teraz tylko gdy muszę częściej niż dwa razy w tygodniu umyć głowę. Na ciało używam jednak błota, dobrze pozwala pozbyć się łuski. Czy można go użyć bezpośrednio na głowę – poradźcie?
    Dermatolog powiedział mi, że po ciąży i remisji łuszczycy na ten okres, teraz jakbym miała „pierwsze wykwity”, więc nie warto od razu używać leków „ciężkiego kalibru”. Wierzę w to i ostro biąre się za Panią Ł :)
    Idzie wiosna, więc to mobilizuje mnie dodatkowo, a słońce wspomaga w postanowieniach :)

    Pozdrawiam

    1. Witam
      Tak błotka można używać na całą głowę. Ja dodatkowo córcię kopię w soli z morza Martwego, moczymy również głowę potem błotko no ok 30 min. Łagodzi.
      Znalazłam również tłoczony olej z ogórecznika można nacierać nie zaszkodzi. Jak wyprubuję to napiszę czy są efekty.
      Pozdrawiam

  43. A jaki lek bez recepty proponujecie na regenerację wątroby?

    1. Na regenerację wątroby Liver Aid, niestety bardzo drogi ale z drugiej strony ponoć skuteczny (opinie znajomych) sam mam zamiar zamówić. Można znaleźć na allegro.

    2. Ja jem ostropest. 100% naturalny. Z ekstraktu z nasion tej rośliny robi się leki na wątrobę – ostropest zawiera sylimarynę. Tak że tu mamy u źródła skuteczną metodę na wątrobę:
      http://blog.luszczyce.pl/metody-niekonwencjonalne/ostropest-plamisty-dla-zdrowia-i-pozbycia-sie-luszczycy/

    3. A ja proponowałabym spróbować Sufrin, który ma tak wielu zwolenników :-) Zarówno wspiera wątrobę w funkcjach oczyszczania organizmu oraz łagodzi objawy łuszczycy, a to za sprawą siarki, która jak wiadomo ma lecznicze właściwości i szczególnie zalecana jest w problemach skórnych.

    4. Na regenerację wątroby, osobiście przetestowałem suplement o nazwie Milk Thistle and Dandelion z Nutrilite. Również moja mama, która od czasu do czasu ma kłopoty z wątrobą też brała ten suplement i jest zadowolona.

  44. Ja też od kilku lat mam problem z łuszczycą głowy. Obecnie zacząłem stosować okłady z alg morskich ( białe kryształki ) Rozgniatam je ( nie używać metalowych części) i nakładam na głowę w postaci maseczki.Zostawiam tak na głowie ok.1 godz, pózniej zmywam szamponem z alg i na sam koniec polewam wodą z tych chodowanych alg. Musze przyznać, że są już małe efekty-pozytywne nie sypie się już tak grubymi łuskami tylko pyłkiem.Naprawdę polecam tę metodę.

  45. Byłem w czwartek u nowego lekarza, dostałem kilka nowych rzeczy, szczególnie babka namawiała na płyn Daivonex, drogi ale niby skuteczny, mam też Locoid w płynie i jakieś maści natłuszczające. Dwa szampony lecznicze Clobex i Cocois. Za jakiś czas napiszę jakie efekty, po płynach na głowie już jest poprawa, ale dopiero zacząłem stosować. pozdro

  46. witam was
    nie mam łuszczycy,a tradzik od wielu wielu lat,mysle,że to ciut mniejszy problem-bo wiekszosc wykwitów dało sie zakryc,mniej tego na głowie
    ale współczuje-wiem,ż czym wiaza sie ch.dermatologiczne..
    ale chciałam tu o czym innym——–zapytac sie-czy korzystacie z masazy?,psychoterapii?[w sensie ustabilizowac układ nerwowy i przez to wzmocnic ukł.odpornosciowy m in]?
    czy czytaliscie teorie z dziedziny parazytologii-na temat pochodzenia m.in łuszczycy tradziku i inn
    ja osobiscie powiem,że jak byłam na scisłym poscie—kasza,woda,soki owocowo-warzywne ,zioła–było super
    to było przed urodz.dzieci–teraz ma problem z silna wola ..
    mam tez naczyniaki na watrobie–to łagodny nowotwór[u mnie genetyczne]–
    silimarol jest tu równiez b.dobry–ale nie tyle oczyszcza co wzmacnia watrobe
    słuchajcie–o watrobie warto duzo poczytac–podobno pełni ok 600 funkcji w organizmie–I BYC MOZE TAM PIES POGRZEBANY
    pozdrawiam ..fajny portal

  47. Wzloty i upadki często mi towarzyszą w walce z tą upiorną chorobą. Inni mówią, że im szybciej ją zaakceptuję, tym lepiej dla mnie. Dziś wiem, że to nie nastąpi. Lepiej pisać o małych zwycięstwach niż porażkach. Mówiąc krótko borykam się z „nią” od paru ładnych lat, a dużo ich na swoim koncie nie mam. Zmiany na nogach, rękach, tułowiu, skórze głowy. Przykry dodatek: ł. stawowa. Przechodziłam niemal wszystko oprócz twarzy. Najbardziej dokuczliwe w moim przypadku to takie dziwne miejsca jak: paznokcie, uszy, faldy skórne. A teraz dosyć blablania. Moim małym sukcesem było pozbycie się zmian pod pachami. Zupełnie przypadkiem. Są dość uciążliwe. Skóra często pęka, naciąga się, piecze. Kłopotliwe miejsce. Do tego towarzyszą wysięki. W połączeniu z wydzielaniem potu dają jeszcze bardziej uciążliwy problem. Używanie zwykłych antyperspirantów odpada. Postanowiłam więc użyć zachwalonego ETIAXILU. Można go kupić w aptece (cena ok. 40 zł). Kupiłam specjalnie do skóry wrażliwej. Problem : „nie stosować na uszkodzoną skórę ” itp. Trochę zdesperowana zaryzykowałam. Piekło, szczypało. Rezultat: zmiany zniknęły całkiem szybko. Nawrotów wcale (już pół roku nic). Zero swędzenia, podrażnienia. Czasami warto łamać schematy :) przepraszam za długi wywód, ale może komuś się przyda ! Pozdrawiam, Monia.

  48. Minęło troszkę czasu odkąd pisałem o nowych lekach.
    Głowę natłuszczam szamponem Clobex i co kilka dni smaruję płynem Daivonex, czy pomaga? zdecydowanie mniej swędzi i się nie sypie, jednak zaczerwienienie znika i się ponownie pojawia, napiszę więcej po zakończeniu kuracji, później będę stosował czegoś innego. Martwi mnie to że ostatni sporo nowych plamek mi się pojawiło, szczególnie te na twarzy gdzie wcześniej nie miałem….

    1. Używam Clobexu od roku, kiedyś używałam go często- tak jak zalecano teraz max raz w tyg. Niestety plamki po tym leku nie znikają na dłużej. Ale dobre i znikanie plamek na jakiś czas :P ;)
      Pozdrawiam .

  49. Witam, moim skromnym zdaniem problem w Polsce, polega na tym ze idąc do dermatologa dostaje się tylko maści, tabletki ,różne smarowidła , ale niestety przynajmniej w moim przypadku, żaden lekarz nie zadaje pytanie jakie w danym przypadku mogą być przyczyny.Mając 7 lat zachorowałam pierwszy raz , leczenie było długie i bez skuteczne. Przez przypadek okazało się że mam problem z wątrobom, dopiero wyleczywszy wątrobę zaleczyłam łuszczyce na kolejne 26 lat, oczywiście przez ten czas starałam się stosować dietę wątrobowa.no i czas od czasu ziółka (kupowałam na wschodzie)z Glistnik jaskółcze ziele (Chelidonium majus) doktora А.И. Потопальского .i tak do teraz , ostatnio pochorowałam się, dopadła mnie angina, organizm osłabiony był plus antybiotyki to właśnie i stało przyczyną moich plamek na całym ciele.wiec teraz rygorystyczna dieta, smarowanie, zamówiłam i czekam na ziółka. zainteresowały mnie te rybki chętnie bym wypróbowała ale nie wiem gdzie w Warszawie , czy ktoś już stosował czy to drogie i jak długa kuracja? Z góry dziękuje za odpowiedz.

  50. 2 tygodnie temu zaobserwowałam, że wypadają mi włosy, chodziłam na naświtlania TL01 także nda skórę głowy i teraz się zastanawiam:czy to po naświetlaniach czy po tej diabelnej chorobie…? najgorsze jest to, że wypada ich coraz więcej-doradźcie czym się ratować!

    1. Myślę, że najlepiej to zgłosić się z tym do lekarza. Może to jest jakiś efekt uboczny leczenia. Bo generalnie sama łuszczyca nie powoduje wypadania włosów. Choć jak jest skorupa na głowie to są one słabe i łamią się.

  51. Współczuję problemu, choć sam z tym kłopotu nie mam to jednak spotkałem się z tą przypadłością i wiem jak bardzo potrafi ona „umilić” życie. Swego czasu przeczytałem w jednej z książek o tematyce pro-zdrowotnej, że jednymi z dwóch podstawowych czynników (powodujących) wzmagających problem z łuszczycą są: wszędobylski chlor (woda do mycia, jak również znaczna część chemia na bazie chloru) oraz problem z tkz. nieszczelnością jelit (najczęściej w wyniku spożywania wysoko glutenowej pszenicy), brakiem prawidłowej flory jelitowo trawiennej i przerostu grzybów (najczęściej po antybiotykoterapii). Mój znajomy, który miał taką łuszczycę na ciele że nawet w specjalnych rękawiczkach się witał, zrobiły z tym porządek miedzy innymi z pomocą różnych suplementów a po 3 miesiącach zaczął zadziwił lekarza prowadzącego efektami, których on nie umiał osiągnąć przez kilka lat leczenia.

  52. Potwierdzam – niestety dwa miesiące borykałam się z ciężką anginą i powikłaniami po niej, nie obyło się bez antybiotyków – aż dwa w ciągu półtorej miesiąca. Wcześniej dzięgcie, ziółka i bez pomocy słońca pani Ł wyciszała się. Niestety obecnie wszystko nasiliło się – nie wiadomo skąd. Przypuszczam właśnie, że to efekt wyniszczenia organizmu po infekcji i antybiotykoterapii … ale nie poddaje się – poskromie ją :)

  53. Misie:))))))))))))))))))
    Mam łuszczycę na głowie;) baaaaaardzo polecam elocom płyn;)
    no i nizoral lub jakies szampony z selenem;) (apteki)

    Cos mi skóra na twarzy zaczyna sie sypac… i mam stracha;((((
    jak Wam się zaczynała łuszczyca twarzy? czerwieniała czy tez wysychała????

    ps. Ktos boryka się z łuszczycą stawów ponadto???????

    1. Elocom to ja mam maść, moja kuracja Clobexem zakończona i przyznam że efekt końcowy marny, na krótką chwile ok, nie sypie się, a nawet zanika i nie swędzi, ale po czasie wraca… Teraz głowę będę zwalczał Cocois’em.

      Co do twarzy, tez mam od niedawna w okolicach nosa i brwi, najpierw pojawily sie zaczerwienienia, pozniej robiło się suche, jednak na twarzy wygląda to zupelnie inaczej niz na ciele/glowie, takie czerwone plamy, w sumie może dlatego że używam kremów/balsamów? Smarowałem nawet witaminą A i pomaga ale tylko chwilowo.

  54. Ja również borykam się z łuszczycom głowy jak i stawów;) z Tym, że po 8miesięcznej kuracji przeciwko obolałym kolanom przerwałam branie tabletek – Arechina i BONVIVA ( podobno złoty lek na odbudowe kości ) i jak do tej pory mam spokój – czyli od 5 miesięcy przerwy w braniu leków :)
    Chociaż nie ukrywam, że czasami stawy kolanowe mnie bolą- często przy nagłej zmianie pogody . Lecz co najważniejsze nie są napuchnięte. ;)
    Normalnie od czasu do czasu gram siatkówkę, jeżdżę na rowerze, pracuje w zawodzie kelnerki-gdzie trzeba trochę się nachodzić :)
    Najważniejszy w stawowej łuszczycy jest ruch i gimnastyka ! ;))

    1. Dodam jeszcze, że moja łuszczyca stawowa zaczęła się od tego, że z dnia na dzień coraz gorzej chodziłam na nogę- kolano wyglądało jak bania. Zdjęli mi „wodę ” z kolana wsadzili w gips na 4 tyg – nawet nie pytając się czy mam łuszczycę itp,itd. po zdjęciu gipsu nie umiałam chodzić, ŁZS przeniosła się dodatkowo na drugie kolano. Postanowiłam więc iść prywatnie do lekarza :) Po 2 tyg brania jakiś tabletek(nie pamiętam teraz już dokładnej nazwy) opuchlizna z kolana zeszła. Dalsza kuracja tak jak mówiłam trwała 8 miesięcy :) po 2-3 miesiącach byłam w stanie wrócić do obsługiwania gości Po 4 miesiącach bez problemu mogłam wyjechać na staż za granicę :)
      POZDRAWIAM ! :))
      Dodam że mam obecnie 20 lat i robię wszystko żeby Pani Ł. a szczególnie ŁZS nie zniszczyła mi życia :)

  55. Witam
    Czy stosowaliście na twarz krem Pharmaceris ICHTILIUM – krem niby typowo do twarzy ze skłonnością do łuszczycy.
    Pojawiły mi się drobne naloty na policzkach i nie chciałabym od razu oddziaływać na twarz sterydami.
    Pozdrawiam

    1. Sprawdziłam osobiście i jest lepiej.
      Smarowałam głównie wieczorem, rano krem nawilżający z filtrem NIVEAQ10 – jestem w połowie tubki i poprawa jest.

  56. Kochani. wynalazlem superkuracje bo juz mialem dosc sterydow. Do smarowania glowy zel przezroczysty aloes 99.9% dobrej firmy z certyfikatem.++++ do tego kuracja od wewnatrz (bomba antyoksydantow) sok z acai firmy Monavie. Wyprobujcie a zobaczycie cuda. Na mnie dziala

    1. oczywiscie Monavie z glkukozamina zielona nakretka.Rewelacja na stawy.Poczujecie sie jak mlodziki

  57. Dla zainteresowanych na łuszczyce stawową polecam Sufrin, działa przeciwzapalnie, oczyszczająco wspomaga odbudowe chrząstek stawowych.Kojarzycie jak jak na tego typu problemy pozytywnie wpływają kąpiele w wodach siarczkowych??

  58. Witam serdecznie, z niezdefiniowanym wcześniej (przez moją niedbałość) problemem SKÓRY GŁOWY borykam się od ok 2 lat. Do tej pory nie był on dla mnie jakos specjalnie uciążliwy, jedynie swędzenie nasilające się przy zwiększonej potliwości i od czasu do czasu swędzenie bez powodu. Drapiąć się pod paznokciem zostawała mi skóra złuszczona, ale swędzenie przechodziło. Więc drapałam kiedy tylko to możliwe, wydrapywałam resztki skóry. Jednak w końcu zdecydowałam się zrobić z tym porządek. W dniu dzisiejszym udałam się do P. Dermatolog, która stwierdziła, po 30 sekundowym badaniu, ze to raczej łuszczyca. Od razu przepisała mi dwa leki do stosowania miejscowego Diprosalic-na noc i Locoid crelo na dzień, smaorowac tylko w przypadku swędzenia i objawów, taki odtsałam nakaz…(po moim wertowaniu internetu okazało się, ze to steroidy). Śledząc większośc mozliwych forów i innych stron dot. łuszczycy mogę wywnioskować, iż dawka steroidów nie jest chyba najlepszym pomysłem na pierwszy rzut leczenia tej choroby. Dodam, iż nie jest ona nasilona (i modlę się zeby tak zaostało) ustadowiła się tylko z tyłu głowy, blisko szyi na linii włosów. I chce się Was moi Drodzy poradzić… myslicie, żeby nie wykupowac tej recepty i poradzić się innego dermatologa, co do uzycia innych (naturalnych bardziej) metod, o których miedzy innymi piszecie powyżej?? Mam na myśli CYGNOLINE+MAŚĆ NATŁUSZCZAJĄCĄ Z WIT A, SZAPON Z LINII EMOLIUM (posiadam balsam z tej linii i bardzo chwalę jego właściwości nawilżające) oprócz tego olejek macadamia miejscowo.

    1. Myślę, że warto na początek rozważyć inne metody leczenia – niesterydowe. Zwłaszcza, gdy choroba nie jest mocno dokuczliwa.

    2. Ewo z moich doświadczeń, podstawą skutecznego pozbycia się łuszczycy jest sprawdzenie jelit pod kątem infekcji grzybiczej (w szczególności Candida Albicans), zrobienie z nią porządku, zasiedlenie prawidłowej flory bakteryjnej. W drugiej kolejności istotną sprawą jest wspomożenie wątroby (powyżej wspominano o ostropeście plamistym – warto stosować, pomaga regenerować wątrobę). A gdy te dwa tematy są rozwiązane, dopiero wtedy jest sens zajmować się samą łuszczycą. Leczenie tylko zewnętrznie łuszczycy jest jak usuwanie z pomocą odplamiacza tylko jednej plamy z bluzki, która od dawna nadaje się w całości do prania.

      1. Dziękuję za zainteresowanie moim postem i odpowiedź. Możliwe, że faktycznie jest coś na rzeczy z infekcją grzybiczą jelit, ponieważ swego czasu notorycznie gnębiła mnie candida miejsc intymnych, niewyjaśnione wysypki na ciele (lekarz stwierdził, że alergiczne, ale alergii nigdy nie miałam i w zasadzie objawy ustąpiły same :|) dodatkowo byłam bardzo podatna na anginę i choroby dróg oddechowych, migdałów itd. Więc możliwe, że organizm został osłabiony antybiotykami… Czy na sprawdzenie jelit pod kątem candida kieruje mnie lekarz rodzinny? W jaki sposób przebiegają takie badania i czy są bezpłatne? Pozdrawiam.

        1. Cieszę się, że mogłem Cię nakierować na prawdziwą przyczynę Twoich obecnych kłopotów. Już samo to, że wspominasz o problemach z infekcjami grzybiczymi miejsc intymnych oraz anginami i innymi chorobami w przypadku których, w ramach ich leczenia stosowałaś antybiotykoteriapię, potwierdza moje podejrzenia o infekcji grzybiczej (zażywanie jakichkolwiek antybiotyków niszczy naszą naturalną florę bakteryjną, wspomagając tym samym narost grzybów w jelitach). Odnośnie skierowania, powiem Ci szczerze, że nie wiem – z reguły lekarze nie są zbyt chętni do kierowania na tego typu badania. Z reguły można takie badanie zrobić samodzielnie w lepszych laboratoriach, które z reguły są umiejscowione np przy stacjach sanitarnych (sanepid), koszty nie są zbyt duże (20 – 50 zł).

          Na koniec dodam, że jest bardzo prosty test domowy z pomocą którego można zyskać informację o potencjalnym przeroście grzybów w naszych jelitach. Rano zaraz jak tylko wstaniesz, nalewasz do przeźroczystej szklanki wodę (może być kranówka) a następnie napluj do niej (należy to zrobić zanim do ust trafi cokolwiek, przed myciem, piciem, jedzeniem, czy płukaniem ust – na czczo). Po około 30 – 40 minutach obserwujesz co się stało ze śliną w w wodzie. Jeśli pozostała ona na powierzchni wody a w dodatku od niej opadają w dół szklanki takie białawe lub przeźroczyste „farfocle” (coś takiego jak flegma) to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć o przeroście grzybów (w szczególności Candida) w układzie jelitowo – trawiennym.

  59. Chyba przeczytałam wszystkie komentarze i nie zauważyłam, żeby ktoś stosował cerkosol 10 i cerkoderm 15 – obydwa stosuję na owłosioną skórę głowy. Szczególnie po cerkodermie (zostawiam na noc) zauważyłam u siebie poprawę (łuska schodzi dość szybko i „nie sypię się”) po kilku dniach plamy nawet trochę przyblakły :) W dodatku super sie zmywa. Nie wiem czy uda się usunąć wszystko tą metodą, ale próbuję.
    I może jeszcze jedna sprawa – oliwki salicylowe i inne tłuste maści zmywałam bardzo łatwo w rozpuszczonym szarym mydle (tzn. kawałek szarego mydła kroiłam, zalewałam wodą i podgrzewałam do rozpuszczenia). Wlewałam to do miski z wodą, głowa do miski i chwilę moczyłam włosy i myłam. Warto później do wody do płukania po mydle dodać trochę octu (lepiej się zmywa, włosy nie są matowe). Później zostaje już tylko mycie szamponem i włosy powinny być czyste po pierwszym myciu. Mycie tłustej głowy mydlem w kostce oraz rozpuszczonym mydłem ale „bez namaczania” nie daje takich dobrych efektów. Pozdrawiam

  60. „krem nawilżający z filtrem NIVEAQ10″

    Ja od miesięcy używam tego kremu do twarzy, ale jakoś nie widzę poprawy.

  61. Witajcie. Od dłuższego czasu męczę się z łuszczycą głowy….jest to mega niewygodne ale i bolące:/ do tego sypie się z głowy i wygląda to obrzydliwie…. Odwiedziłam już milion lekarzy i jak znajdą coś co pomaga to działa to na krótko. Stosowałam diprosalic ale on pomaga na krótko a potem skorupa wraca wzmocniona więc nie polecam. Stosowałam też kropelki dermowate i też bez szału. Ale mam wypróbowany lek na złuszczanie i jest to SQUAMAX i naprawdę pomaga. Nakładam go na noc i rano myję głowę i wszystko pięknie schodzi (ale niestety łuska ma to do siebie, że odrasta:/)
    Obecnie jestem w szpitalu i stosują mi na głowę oliwę z lorindenem A i zobaczymy jak zadziała.
    A stosowałam też metodę zmianową czyli przez 4 dni stosowałam inną maść bez mycia głowy i potem mycie ale średnio działała na mnie zbyt szczególnie a jest męczące:/
    Ale nie robiłam nigdy testów wątrobowych….a chętnie bym sprawdziła jak tam moja wątroba….może ktoś ma namiary na jakąś poradnię w Warszawie gdzie można zrobić sobie testy (fachowo i rzetelnie)???
    Będę wdzięczna:)

    1. Niestety w kwestii namiarów na jakąś poradnię w Warszawie, gdzie będziesz mogła zrobić testy wątrobowe – nie jestem wstanie pomóc. Jednakże chcę Ci pogratulować pomysłu, ponieważ moim skromnym zdaniem kierunek, który chcesz obrać (sprawdzenie i wspomożenie wątroby) jest jedną z podstawowych kwestii skutecznego pozbycia się łuszczycy. Drugą równie istotną jest sprawdzenie jelit pod kątem infekcji grzybiczej (w szczególności Candida Albicans), zrobienie z nią porządku, zasiedlenie prawidłowej flory bakteryjnej. Trochę dokładniej pisałem o tym wyżej w jednym z komentarzy.

      1. Jestem skłonna trzymać dietę i zrobić wszelkie potrzebne badania w celu wyeliminowania lub chociażby zmniejszenia jej przebiegu.
        Gdzie należy udać się w celu sprawdzenie jelit pod kątem infekcji grzybiczej?
        Będę wdzięczna za wskazówki.

        ps dziś usłyszałam, że smalec roztopiony i pomieszany z nagietkiem dobrze działa na zmiany łuszczycowe. Nie stosowałam nigdy ale jestem obecnie w szpitalu i rozmawiam z pacjentami odnośnie ich doświadczeń i stosowanych preparatów.

        1. Dokładnych adresów niestety nie znam. Tak jak napisałem kilka komentarzy wyżej, z reguły można takie badanie zrobić samodzielnie w lepszych laboratoriach, które z reguły są umiejscowione np przy stacjach sanitarnych (sanepid), koszty nie są zbyt duże (20 – 50 zł).

          Na koniec dodam, że jest bardzo prosty test domowy z pomocą którego można zyskać informację o potencjalnym przeroście grzybów w naszych jelitach. Rano zaraz jak tylko wstaniesz, nalewasz do przeźroczystej szklanki wodę (może być kranówka) a następnie napluj do niej (należy to zrobić zanim do ust trafi cokolwiek, przed myciem, piciem, jedzeniem, czy płukaniem ust – na czczo). Po około 30 – 40 minutach obserwujesz co się stało ze śliną w w wodzie. Jeśli pozostała ona na powierzchni wody a w dodatku od niej opadają w dół szklanki takie białawe lub przeźroczyste „farfocle” (coś takiego jak flegma) to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć o przeroście grzybów (w szczególności Candida) w układzie jelitowo – trawiennym. W razie pytań, służę pomocą (na miarę mojej wiedzy), kontakt można nawiązać ze mną po przez mojego bloga.

          1. Dzięki za radę na pewno spróbuję najpierw w domu a potem udam się na fachowe badania. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że pobyt w szpitalu też nie jest rozwiązaniem ponieważ jestem tu już 5 ty dzień a oni cały czas każą mi nakładać jakąś oliwę na głowę która spływa mi i średnio daje efekty tzn tyle, że łuska odchodzi ale ja chcę jeszcze jakiś lek na to, żeby to zatrzymać albo zmniejszyć ale oni już w poniedziałek mnie wypiszą i będą kazać mi stosować coś w domu…. a liczyłam, że pobyt tutaj naprawdę mi pomoże…
            Cały czas szukam nawet jakiegoś zagranicznego leczenia, które działa ale nie mogę trafić…
            Jeszcze raz dzięki za radę.
            ps dam znać jak porobię wszystkie badania odnośnie nietolerancji pokarmowej i grzyba.
            pozdrawiam:)

  62. Witam:) mi pomaga krem Mediderm:)a na skórę głowy szampon bambino:):):)co do kąpieli to mogę polecić sól jodowo-bromową,a także płyn do kąpieli o takiej samej nazwie jak krem-słoneczko wiosenne i letnie też pomaga…jeszcze tylko zostaje sprawdzenie jak ta paskuda zareaguje na solarium:):):):):)życzę wszystkim skutecznej walki i długiego okresu remisji…pozdrawiam

  63. Z solarium jak słońcem na pewno nie mozna przesadzać! Skóra źle reaguje na nadmiar słońca i może wysypać jeszcze bardziej.
    Ja po wyjściu ze szpitala nie zauważyłam żadnych zmian niestety:/ Smaruję teraz oliwą nawet zwykłą z oliwy z oliwek skórę głowy i normalnie się to zmywa a potem nakładam cygnolinę maść ale to się już zmyć nie chce:( zobaczymy jaki będzie efekt tej maści.
    Zastanawiam się też nad naświetlaniem i umówiłam się też prywatnie do dermatologa zobaczyć czy u mnie się da.
    A i ważna informacja jestem na diecie: zero kawy, czarnej herbaty, paierosów czy alkoholu no i zero przenicy, żyta, mleka, jajka i strączkowych czyli groszek i fasola.
    Nie wiem czy to zadziała ale ja spróbuję a po 3 miesiącach sie okaże. A wtedy na pewno dam znać czy działa.
    Pozdrawiam wszystkich:)

  64. Cześć

    Ze słońcem jest różnie, ostatnio mi fajnie zanikało, a dzisiaj dwie godziny na boisku i po powrocie patrzę w lustro i mocne nasilenie, tzn mocno czerwone plamy… Dieta? Też od jakiegoś czasu jestem na pewnej diecie, teraz co prawda już się tak nie przykładam jak przez pierwsze dwa miesiące (bez alko, cukru, rzadko pieczywo, makaron, ziemniaki, głównym źródłem był błonnik, tłuszcze tylko oliwa i omega3) nie pomagało nic……

    Ostatnio próbowałem nowych szamponów/maści i nic na dłuższą metę nie pomaga, odkąd mam Ł najlepszymi lekami byłe niestety silne sterydy typu dermowate czy flucinar.

    1. Cześć,na każdego co innego działa…mi słoneczko pomogło bardzo na zmiany na nogach,pamiętaj o tym żeby korzystając z słońca naturalnego bądź też solarium wziąć np.kąpiel lub prysznic,a dopiero później nałożyć swoje kremy,maści itd…ja osobiście nie stosuje diety ponieważ jestem szczupłą osobą z lekką niedowaga,szybką przemianą materii i lekarz stwierdził żebym obserwowała po czym nasila się wysyp…dlatego też nie odmawiam sobie każdego rodzaju pieczywa i innych nie zbędnych przekąsek:)pozdrawiam i życzę zaleczenia i długiego okresu remisji:*

  65. TO że na każdego działa co innego to żadna nowość, ale warto się podzielić tym co działa na nas, inaczej ten blok nie miał by sensu ;)

    Swoją drogą, to na pewno wyda wam się dziwne, ale zawsze na drugi dzień po imprezie i sporej ilości alkoholu mam jakby zanik łuszczycy :D

    1. ja będąc na baletach czy mocno zakrapianej imprezie zawsze mam przy sobie swój super działający krem i tylko wystarczy,że podejdę do toalety nałożę krem i dalej się bawię…przyjaciele nawet sami mnie pilnują z kremem bo na następny dzień ciężko jest(kaca w ogóle nie ma:P)ale skóra jest sucha…pozdrawiam:)

  66. a cóż to za krem?:)
    Chętnie się dowiem:)

  67. Wazelina hahaha nie no żart, też chętnie się dowiem :)

  68. Ja też wszystkiego próbowałam na łuszczycę głowy i nareszcie znalazłam to co dało efekty już po paru dniach stosowania. oto strona. zamówcie i naprawdę pomoże. A nie wierzyłam już w nic. Australijskie preparaty. http://drmichaels.com.pl/?gclid=CJOh1carqbICFQfKtAod_xQAgA
    pozdrawiam i życzę powodzenia w leczeniu.
    p.s.miałam 40% łuszczycy głowy.

    1. Witam
      Zaciekawiły mnie te kosmetyki, jednak ze względu na cenę jestem ostrożna. Nie raz już przepłaciłam, a kuracja okazała się nieskuteczna. Walczę z Ł głowy 25 lat, z mniejszymi i większymi efektami. PO porodzie doszło jeszcze ŁZS, ale z uwagi na plany drugiej ciąży odwlekam leczenie.
      Wracając jednak do tych preparatów – kilka pytań:
      Na jak długo wystarcza zestaw tonik+żel?
      Kuracja ma trwać 6 tygodni, czy to wystarcza na tak długo przy średniej długości włosach?
      Czy niszczy to jakoś włosy?
      Czy po kuracji są nawroty?
      Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam

  69. Mediderm się ten krem nazywa,nawet zaopatrzylam sie w plyn do kąpieli z tej samej serii

  70. Ramona mam pytanie jak długo stosujesz te preparaty? I czy po odtawieniu objawy wracają czy nie? Lub po jakim czasie i z jaką siłą wracają?
    Pytam bo jestem skłonna zamówić sobie te kosmetyki ale chciałabym wiedzieć nieco więcej bo wydać ponad 400zł w ciemno to kiepski pomysł.
    Z góry dziękuję za odpowiedź!:)

  71. Wspaniała jest ta strona z postami ludzi zniewolonych łuszczycą. Gdy tu zagladam, nie jestem sama ze swoja chorobą oraz dowiaduje sie takich spraw, o których nie dowiedziałam się od lekarzy przez kilka lat choroby. Wielkie dzieki Pawłowi za tą stronę. Ale… do rzeczy. Wydawało mi się, ze zaleczyłam łuszczycę i bardzo byłam z tego dumna. Oznajmiałam wokoło ze wyleczyłam łuszczyce. Jakie było moje zaskoczenie, gdy po miesięcznym spokoju łuszczyca pojawiła sie ponownie. Obecnie wracam do masci Cocois – smaruje skórę głowy 2 razy w tygodniu i myję szamponem z czarnej rzepy. Po zmyciu maści nakładam odżywkę Dove, po czym spłujkuję. Dave nawilza włosy. Do tego często stosuje tez Emolium. Kto ma łuszczyce przez długi czas, to wie, ze włosy staja się bardzo suche i cienkie. Prawie zawsze po takiej kuracji pojawia sie twarda łuska. Łuska jest sucha więc swędzi skóra. Nakładam więc Mediderm – dobry krem (tani) nawilzajacy i dezynfekujacy skórę. Stosowałam Cerkogel lecz ten trzeba nakładać częściej i po kilku smarowaniach włosy staja się takie, jak przetłuszczone. Po medidermie mam wrazenie że skorupa zmiękła i pojawił się łupież odchodzący od skóry, ponadto skóra nie swędzi. Do uszu stosuję Cutivate. Czy pomaga? Łuszczyca to przewlekła choroba i sadzę, ze zamiast liczyć na wyleczenie trzeba uczyć sie z nią żyć. . Swoja drogą…. dlaczego jeszcze nie ma radykalnego leku na łuszcycę, przecięż medycyna leczy juz dzisiaj najcięższe schorzenia? Pozdrawiam i zyczę cierpliwości.

  72. Ja mam jakieś strupki na głowie, które po zdrapania odrastają. Są brązowe, ale rozdrapane stają się czerwone. czasami to znika, ale ostatnio mam cały czas. Na ciele nie mam nic. Zastanawiam się czy to łuszczyca. Lekarze przepisują same leki sterydowe ale to nic nie pomaga. Zamknięty krąg. Jest internet, komputery, rakiety i co z tego? :)

  73. Chciałabym wszywstkich poinformować, że preparaty DR MICHAELSA to ŚCIEMA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przynajmniej jak dla mnie! ja kupiałm cały zestaw tzn żel, tonic i maść za jedyne 427 zł i Pan który mi to sprzedawał prosto z biura, które się tym zajmuje przysięgał że w pierwszym tygoniu zauważę poprawę i że wystarczy mi tych praparatów na 6 tygodni! Dawno mnie tak nikt nie oszukał!!!!! Nie dość, że preparaty prawie w ogóle nie zadziałały to jeszcze wystarczyło mi ich na 1tydzień!!!!! Bo trzeba to nakładać codziennie na noc i rano zmywać żelem czy czymś tam i uwierzcie mi, że po tygdoniu mi się już to kończy! Ja mam łuszczycę skóry głowy ale mam tez mała plamkę na ciele i maść też nic nie daje!!!! Więc ogólnie nie polecam bo szkoda kasy i czasu!!!!
    Mogę za to polecić maść PROTOPIC! naprawdę działa i co najważniejsze nie jest na sterydach!!!!!!!!!!!!!!
    A sterydy wszystkim ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!
    Działają ale tylko dopóki się je stosuje a potem ja zawsze miałam gorzej!
    Teraz jestem na diecie, nie palę, nie piję, jem z parowaru i uzywam protopic i jest lepiej!
    Nie nabierajcie się na żadne dziwne preparaty nie wiadomo kogo!!!!
    Pozdrawiam:)

  74. A co smarujesz tym protopicem? Ja okolice nosa smarowałem probiotykiem, antybiotyk w żelu i pomagało, ale gdy przestałem wróciło :(

  75. ja smaruję skórę głowy bo to mam najbardziej zaatakowane(praktycznie całą głowę) a na ciele mam 1małą plmkę i też smaruję. PROTOPIC nie jest na sterydach więc nie wraca tak szybko (ale i tak wraca taka natura tego badziewia, które mamy:() ale można nim tez twarz smarować bo ja mam na granicy czoła i włosów i smaruję czoło i mi zniknęło!!!!
    Maść kosztuje 67zł ale trzeba mieć receptę.
    Mi pomaga.
    Z włosów ciężko to zmyć ale i tak uważam, że warto to stosować!
    No i dieta i zero używek! Ja rzuciałm wszytsko i prowadzę zdrowy tryb zycia:D

  76. ja mam nowy preparat na głowę, napiszę za kilka dni czy wraca czy nie bo chwilowo ładnie zanika.

    Gosia jakie używki rzuciłaś? :D

  77. wszystkie!;) papierosy, kawę, czarną herbatę. Jestem też na diecie nie jem mleka, przenicy, jajek, strączkowych i paru innych.

    Ok to czekam na nazwę nowego preparatu:)
    tylko czy jest na sterydach???

  78. Witam
    ja dalej walczę z ziółkami. Ostatnio prócz uczepu i ostropesu dostałam przepis na mieszankę do sporządzania naparu. Piję od miesiąca – szału nie robi, ale zioła zawsze trzeba zażywać dłużej. Podaję przepis:
    * liść pokrzywy
    * korzeń łopianu
    * ziele skrzypu
    * korzeń lukrecji
    * korzeń arcydzięgla
    * kłącze pięciornika
    * ziele drapacza lekarskiego
    * ziele rdestu ptasiego
    * ziele fiołka trójbarwnego
    * kłącze perzu
    Zioła trzeba wymieszać, wsypać np. do worka. Robi się z tego herbatę, Na litr daje się 4 łyżeczki, wsypuje do gorącej wody, przykrywa i trzeba odczekać 2h, musi być zimne. Ja robię 1 łyczeczk na kubek, by było świeże. Można dodać jeszcze nagietek i krwawnik bo oczyszczają krew. Pić przez cały dzień po łyku, bo jak się wypije za dużo naraz czuje się jakby się było pijanym.
    Dodatkowo dostałam fajną maść – nazwa dziwna 999 (lub 666), zakupiona w aptece Ojców Bonifratrów. Nie wiem, co to konkretnie, bo na opakowaniu same chińskie znaczki. Podobno dobry specyfik na egzemy i problemy skórne. Bynajmniej łuska świetnie schodzi, a nie tłuści włosów. Smaruję miejscowo – za uszami, uszy, na linii czoło-włosy, kark-włosy. Po nasmarowaniu jakby chłodziła i łagodzi swędzenie.
    Pozdrawiam

    1. Dziś grudzień – zatem 2,5 m-ca od rozpoczęcia kuracji wszystkim co się da…głównie jednak ziolowo i bez sterydów tzn:
      – pije ziółka wg przepisu – 1 kubek z rana
      – uczep trójlistny – 2 razy po 10 kropli
      – na twarz krem z serii Pharmaceris dla łuszczyków
      – do mycia głowy – Selsunblu i T/Gel z Neutrogeny, na zmianę (choć efekt lepszy po Selnunblue)
      – błoto z Morza Martwego – miejscowo na ciało co jaki czas, do kupienia na allegro
      – dieta, nie skrajna i wyniszczająca, ale ograniczam słodycze (postanowienie adwentowe zero do Wigili), alkohol (okazjonalnie), zero czarnej herbaty i kawy (z tym nie ma problemu)
      – aerobik – raz w tygodniu
      Jest jesień – generalnie dla mnie jeden z najgorszych okresów, bo głowa i ciało nie są wystawione na słońce… Nie mogę jednak narzekać – jest zdecydowanie lepiej.
      Głowa nie swędzi, nie sypie się i w końcu nie muszę rozglądać się po ramionach ubrań. Stawy uśpione, zginam stopę i na aerobiku wracam prawie do wszystkich ćwiczeń. W uszach zniknęło wszystko. Ogólnie pojedyncze zmiany czy to na głowię, czy na ciele są – jednak, są nie widoczne, nieuciążliwe jak dotąd. Mam nadzieję, że poskromie to do końca, do lata :)
      Powodzenia

  79. Mój preparat do głowy to „LOCOID”
    teraz stosuję szampon CAPITIS DUO.
    Dam znać czy wraca całkowicie czy troszkę pomaga…..

  80. Aniu ,leczyłam się też u oo Bonifratow,pomoglo ale tylko w trakcie brania ych specyfików i do tego dieta jajka,kasze,golonka chodzi tu generalnie o jedzenie skór wieprzowych,nie dałam rady z tymi skórami,w tej chwili najtrudniej jest mi zapanować nad skórą głowy,ale na łuski doskonale pomaga mi maść z wit.A za 3 zł opakowanie, dosłownie od posmarowania 3-4 godziny i łuska schodzi,smaruję pare razy zeby ciągle skora była tłusta,stosuję na głowę i w inne miejsca też.Proszę zastosować , pomaga,pozdrawiam.

  81. Witam, u mnie łuszczyca pojawiła się w okresie dojrzewania (tylko na skórze głowy) po kilku latach wyszła na ciało i tak z każdym rokiem coraz gorzej. W tej chwili na głowie cała skorupa na ciele też wszędzie wysyp. Nie ma wogóle okresów reemisji. Leczenie sprowadza się do sterydów lub signoliny niestety efekt jest tylko chwilowy. Jestem na skraju załamania. Jeszcze myślę o jakiejś diecie może bezmlecznej, bezglutenowej lub optymalnej Kwaśniewskiego. Muszę coś wypróbować. Najgorzej to bedzie z odstawieniem ukochanej kawy… Fajnie, że tu mozna się doświadczeniami wymienić, zasięgnąc rady. Pozdrawiam

    1. Witam, ja z ł.żyję już 48 lat.Da się . Miałam 11 kiedy zaczęło się na głowie.Później doszły paznokcie, okolice intymne i pępek.Najważniejszą rzeczą jest to żeby nie zdrapywać łusek, nie drapać się.Kawę piję wiadrami bo tak ją lubie a do tego coś słodkiego.Swego czasu byłam na diecie wysokobiałkowej i nie było żadnej remisji ani wysypu.Przez tyle lat nie zaobserwowałam różnicy jeżeli chodzi o stosowanie jakiejś diety czy wykluczenie jakichś składników( no może alkohol, który zawsze spożywałam minimalnie i okazjonalnie)lubię pieprz i inne ostre przyprawy. Ponieważ jestem uczulona na salicylany nie stosuję maści, które je zawierają. Głowę myję szamponami z dziegciem stosuję też takie mydło(do kupienia w Czechach), jeżeli chodzi o paznokcie to staram się mało grzebać we wodzie z chemią , (nie zmywam i nie piorę w rękach bo wtedy bardzo bolesne są płytki paznokciowe) natomiast nigdy nic innego na paznokcie nie dostałam jak sterydy(dermowate w płynie), którym to środkiem raz na jakiś czas (czytaj jak mnie wysypie) smaruję szparę między pośladkami. Słońce kocham ale ono mi przynajmniej w sposób widoczny nie pomaga.Pozdrawiam

  82. Moja Pani doktor powiedziała mi ostatnio o tabletkach (nie pamietam nazwy ale coś na M), które bierze się tylko raz w tygodniu a w pozostałe dni bierze się kwas foliowy. Przy czym trzeba ra z w tygodniu robic morfologie krwi bo tabletki te mogą wpłynąć na szpik kosny:/ Zastanawiam się czy zaryzykować….. Podobno niektórym pomaga i po odtawieniu mają spokój nawet na rok albo i dłużej a u niektórych wraca po odstawieniu.
    Czy ktoś z Was je brał lub chociaż słyszał o tym???

    Ja obecnie stosuję maść PROTOPIC i naprawde pomaga (można stosować również na twarz).

    1. Możliwe, że chodzi o Metotreksat. To jest typowa chemia. Działa wyniszczająco na łuszczycę i cały organizm. Choć nie zawsze działa na łuszczycę.

      1. o tak to właśnie to!
        Czyli lepiej sobie to odpuścić???
        a miałam nadzieję, że coś w końcu mi pomoże….

        1. Na Twoim miejscu bałbym się tego zastosować. Z tego co czytam to skutki uboczne tego są po latach – cały organizm wyniszczony. Możesz poczytać nieco tu:
          http://luszczyce.pl/leki-ogolnoustrojowe/methotrexat-mtx/

  83. Witam :)
    Z upstrzoną głową chodzę po tym świecie od ponad 12 lat ………..
    Historia walki z łuską – każdy z Was przerabiał na własnej skórze – droga przez mękę.

    Przed wakacjami „odkryłam” dwa żele – siarczkowy (producent SULPHUR ZDRÓJ i borowinowy (Farm-Vit).

    Dwa razy w tygodniu nakładam żel na głowę, zawijam w folię i ręcznik, i idę spać. A rano – nie ma łuski, i nie swędzi!!!!!! i jest cudnie przez 2-3 dni. (dobre i tyle!)

    Jeżeli ktoś z Was ma dostęp do sklepów w Wielkie Brytanii polecam szampon Skin Care (Herbal Shower Gel )
    http://www.tcm4u.co.uk/Skin-Care-Herbal-Shower-Gel
    Chińska mieszanka, nie wiem z czego ale bardzo skuteczna!

  84. Ja bardzo na skóre głowy polecam LORINDEN A, jak dla mnie cudowny, łuska jest płytka, gładka, a włosy nie śmierdzą tak jak po innych preparatach. :)

  85. Panie Pawle. Chce kupic cocois i mam pytanie. Mam dlugie wlosy, czy moge posmarowac cala glowe cocoisem czy musze wyszukiwac plamek i nakladac tylko na nie. Dla wygody wolalabym wysmarowac cala. Z gory dziekuje za odpowiedz.

    1. Wiesz, lepiej smarować pojedyncze plamki. Ale jak masz ich dużo blisko siebie to osobiście smarowałbym po całości. Z tym, że ostatnio jest chyba problem z dostępnością Cocoisu.

  86. Ostatnio jest nawet problem z maściami sterydowymi. O zniesieniu niektórych zniżek np. szamponu Clobex( szampon sterydowy) to już nie wspomnę !

    1. Pomagaja mi sterydy ale nigdy nie pomógł mi dziegieć dziegć ? Moja choroba zaczeła się gdy miałam 11 lat mama stwierdziła że to uczulenie – – wapno – chyba nie bardzo do tego się przykładała . Po 8 latach nawrót z tym że w pierwszym objawie było tak że całe ciało wyglądądało jak w wysypie ospy w drugim wysypało na łydkach. Ale z głową cały czas miałam nieświadomy pyoblem . Drapałam się cały czas po głowie płukałam naparem z kwiatu lipy -dobry ma śluz który łagodzi- wyczytałam że łagodzi łupież . pomaga . Nie jest rewelacją ale coś daje . Mam 54 lata mam od 2 lat bardzo narastajacy problem z głową a diprosalic jest moim zbawcą w depresji. Jak mam żyć oglądjąc się co chwilę czy nie mam na ubraniu pyłu i łusek z głowy.Stresss….

  87. Mieszkam w UK i wiem ze moge zamowic internetowo Cocois z angielskiej apteki, wiec mysle ze nie bedzie z tym problemu. I mam jeszcze jedno pytanie. Mam luszczyce kropelkowa i wydaje mi sie ze przechodzi ona w plackowata :( Jak moge temu zaradzic? Jak to powstrzymac?

  88. witam ;) mam 17 lat i od ok. 3 lat męczę się z łuszczycą. Pani dermatolog przepisała mi Dermovate, pomaga :) regularnie stosując łuszczyca znika, lecz niestety są nawroty. Dlaczego lepiej nie stosować leków na sterydach? kupię ten Cocois, spróbuję i zobaczę czy działa. Zazwyczaj dermovate stosuje bezpośrednio na skorupę ,wmasowuję ,następnie czekam aż wyschnie i idę umyć głowę, bo niestety mam tak długie włosy ,że nie jestem w stanie wyczesać wszystkich łusek. Łuszczyca występuję u mnie na głowie w 4 miejscach. Mam nadzieje ,że nie przeniesie mi się to na resztę ciała ,a tym bardziej na te widoczne części. a więc moje pytanie to ,dlaczego nie warto stosować środków na sterydach ?

    1. Sama sobie odpowiedziałaś. Po sterydach są często nawroty i to w dodatku z większą siłą.

  89. Ja już jakis czas temu odłożyłam sterydy bo są okropne- łuski ze zdwojoną siłą;( :/ ostatnio zaczęłam stosować też na nawilżenie skóry głowy i na odklejanie łuski maść z nagietka on ma dobre właściwości ale niestety włosów domyć nie mozna potem:/
    Mam znowu straszny wysyp i nic mi nie pomaga ostatnio już w ogóle;( Jestem załamana tym faktem bo już nawet przestałam farbować włosy! Jestem też nie diecie i nic;(
    Nie chcę Cię martwić ale ja na skórze głowy tez miałam na początku mało a teraz mam całą głowę zaatakowaną:( i nie wynika to z mojego zaniedbania tematu!
    Życzę jednak, żeby u Ciebie pozostało tak jak jest!!!!

  90. Zauważyłam to ,na początku miałam tylko w jednym miejscu teraz w czterech, faktycznie jak to mi zajmie całą głowę, to chyba się załamię. W dodatku mam niby się z tym męczyć do końca życia? Mój Boże..

    1. Monia, dasz rade ;P
      Ja mam 20 lat i od przeszło 2 lat borykam się z Łuszczycą, od przeszło roku z łuszczycą głowy ( największy problem ). Od czasu do czasu stosuję sterydy. Chyba to nieuniknione,( przynajmniej jeśli nie chcesz wydawać sporo kasy). Przed myciem głowy nawilżam ją albo squamax’em albo cerkogel’em. Szampon z serii emolium bądź jakiś na bazie wód uzdrowiskowych. Od czasu do szasu płuczę głowę ziołami .
      raz na dwa tygodnie szampon Clobex. Tak jakoś daję radę. ;)
      Dla ciekawostki powiem Ci, że miałam długie włosy, po roku zmagania się z Panią Ł. postanowiłam obciąć się na krótko ( z myślą, że może łuszczyca będzie bardziej łagodna ) iii powiem Ci, że może nie tyle ł. złagodniała co mam więcej do niej cierpliwości- znaczy się mniejszy kłopot z spłukiwaniem maści czy substancji nawilżających czy wyczesywaniem samych łusek. ;))|
      Pozdrawiam ! ;)

    2. iii najważniejsza rada – nie zdrapuj łusek paznokciami !!! wtedy na bank Pani Ł. zajmie Ci całą głowę .
      Jak już coś to masuj głowę opuszkami – delikatnie ;))

  91. Jestem ciekawa czy kiedykolwiek ktos sie calkowicie wyleczyl. ja juz wyprobowalam wszystko co moze byc ale niestety zawsze mam nawroty, jestem zalamana.

  92. Monia można się załamać i wszyscy tu doskonale Cię rozumiemy ale nie mamy wyjścia tak naprawdę z sytuacji…..:/ pozostaje tylko starać się dbać i szukać odpowiednich dla siebie preparatów! Mi pomagał PROTOPIC maść ale ostatnio też już nie działa;( więc szukam dalej!
    Najgorsze jest to, że nie mogę rozpuścić włosów ostatnio już w ogóle;((((((
    Zastatanwiam się czy nie zastosować sterytdów zeby trochę to usunąć a potem coś tylko na zapobieganie! Ale waham się przed tymi sterydami…..
    Mógłby mi ktoś powiedzieć coś na temat szamponu CLOBEX?????
    Będę wdzięczna;)

  93. A i jeszcze jedno pytanko- czy CLOBEX jest na receptę????
    Dzięki :)

  94. Gdy zaakceptujemy Ł jak kumpelę, objawy są mniejsze :) choć to trudne – ja walczę z ŁG od 25 lat i mimo wszystko zawsze miałam długie włosy :) teraz dodatkowo ŁZS. Wychodzę z założenia, że da się żyć, ludzie mają gorsze zmartwienia :)
    Sterydów wystrzegam się jak ognia, tylko pogarszały sprawę po odstawieniu. Clobex jest mocny, skóra na głowie po zastosowaniu bardzo wrażliwa, nawrót ostry, ale próbowałam i tego…
    Tablety – też dostałam taką propozycję, ale traktuję ją jako ostateczność. Wyniszczają organizm, a ja jednak myślę o rodzinie, dzieciach…
    Obecnie używam co 3 dni szamponów – Selsunblue i Neutrogena T/Gel, na zmianę od miesiąca, Emolium na suchą skórę głowy. Dodatkowo piję mieszankę (przepis we wcześniejszych postach) i uczep trójlistny. Minęły 2 miesiące – wg mnie – jak na okres jesienno-zimowy, gdzie nie ma słońca, jest ok, lepiej niż zawsze. Zmiany złagodniały – są mniej wypukłe, nie swędzi, nie sypie się z głowy – najważniejsze :) nawet mój odruch drapania głowy powoli zanika :)

    1. Z rana łykam też tran z olejem z wiesiołka oraz kwas foliowy – to wskazania reumatologa

  95. Nie pękaj Gosia, dasz radę z Ł da sie zyc

  96. Mam nadzieję ,że będzie dobrze. Mam okropny nawyk drapania łusek :(
    Narazie robie sterydami ,żeby zniknęło ,później jak już łuski znikną ,spróbuje cocois :) Clobex nie jest na receptę. Ale jest dość drogi ;p

  97. Sucha skóra po Clobex’ie – to chyba normalne jak po sterydzie, dla tego przed umyciem głowy stosuje np. Cerkogel na 1 godzinę ( jak mam czas to na dłużej) potem żel spłukuję samą wodą następnie nakładam szampon na 10 minut i spłukuję … Ja robiłam tak przez 4 dni + Diprosalic i łuska całkowicie zniknęła, a nawet czerwone place. teraz stosuję CLOBEx raz na tydzień albo i rzadziej . Przed każdym myciem głowy nawilżam ją, i nie widać większych nawrotów- jak już to lekki łupież. SIęgnęłam po sterydy chociaż na krótko ponieważ żadne ziółka do picia żadne maści nawet cocois mi nie pomagał.
    teraz jem dużo ryb i biore wisiołek( zalecenie Pani Dermatolog) i mydaje mi się, że kondycja mojej skóry się znacznie poprawiła, Nie jest sucha jak kiedyś ;)
    PS> A Clobex raczej jest na receptę jak inne sterydy i kosztuje ok.45 zł.
    Małe opakowanie ale starcza na bardzo długo- mocno się pieni.

    Jesli ktoś jest odważny można robić sobie płukanki z własnego moczu ( można się śmiać ale zawiera dużo minerałów, zresztą niektóre nasze maści czy szampony są na bazie mocznika… )
    Pozdrawiam !

  98. Mi łuszczyca pojawia się raz na 10,15 lat….teraz niestety przezywam jej nawrót i szukam metod na ponowne jej zwalczenie…

  99. Clobex nawet pomaga, ale jak po innych z czasem wraca, jednak jeden z lepszych szamponów do głowy, ja teraz stosuję Capitis Duo, poleciła mi go kobieta w aptece, niby na łupież ale łusek po nim nie mam i nie swędzi. Czym smarujecie twarz? nie chce żadnymi sterydami, wcześniej smarowałem dermobazą bądź probiotykiem jednak po jakimś czasie przestało działać, ostatnio spróbowałem zwykłą maścią nivea i jestem pod wrażeniem, bo jak cały czas pilnuje to jest ok, jak zostawię suchą to wraca jednak nie są to tak widoczne plamy (mam w okolicy nosa) Trzeba z tym walczyć!

  100. Witam. Mam 45 lat i na ciele pojawiły mi się jakieś kropki. dermatolog powiedział że to CHYBA Łuszczyca. Możliwe, że złapałem ją w tym wieku?

Zostaw komentarz


Subskrybuj komentarze bez komentowania