
Łuszczyca na głowie często najbardziej swędzi.
Długo nic nie pisałem, więc trzeba coś tu skrobnąć. Lepiej teraz, bo zbliża się okres, który pochłonie sporo czasu. Na tapetę wyłożę dziś charakterystykę stanu mojej łuszczycy, a także obecne leczenie (z tym ostatnim nie będzie za dużo
).
Przejdę najpierw może do leczenia, bo nie ma tu dużo do gadania. Obecnie po prostu się nie leczę. Na zimę robię sobie przerwę. Trzeba w końcu trochę odpocząć. Głównie tu chodzi o głowę, bo to z nią mam obecnie największy problem. No, ale na zimę nie mogę za bardzo o nią dbać, bo zapuszczam włosy, żeby było mi cieplej, więc nie będę widział zmian na głowie. A także noszę w zimę czapkę – to też jest za tym, żeby się nie smarować, bo bym miał wiecznie tłustą czapkę, czy tam upaćkaną od różnych smarowideł. Jedyne co stosuję na głowę to szampon Selsun Blue – bez rewelacji.
Stan mojej skóry i paznokci
Zacznę od skóry gładkiej. Tu jest całkiem dobrze. Właściwie to mam 1…2…3… 5 zmian na całym ciele. Czyli jest to właściwie nic. Zmiany są małe, więc słabo widoczne. Z bardziej denerwujących to mam zmiany w obu uszach.
Kolejna na tapetę: skóra głowy. Tu już nie jest tak ciekawie. Dosyć mi się przez ostatnie 2 miesiące rozpanoszyło – niedoleczone zmiany i nowe. Nie ukrywam, że to też przez drapanie mi się rozprzestrzeniło. W kilku miejscach mam spore grudy. Do wiosny będzie pewnie więcej. Póki co jakoś się mocno nie sypię, ale łuski wyciągam. Fajnie, że chociaż na linii włosów z przodu ładnie mi się zagoiło. Z tą głową mam taki problem, bo zniszczyłem sobie ją sterydami (smarując 2-3 lata codziennie) – teraz jest mi trudno leczyć łuszczycę skóry głowy. No nic na wiosnę zaatakuję ją jakimś eksperymentem
No i ostatni obszar: paznokcie. Tu cały czas bez zmian. Nie leczę, nie próbuję póki co. Z tego co liczę teraz to u rąk mam zajęte 8 paznokci. Jedne mają tylko wgłębienia naparstkowe, więc nie wyglądają aż tak źle. Ale część wygląda dosyć słabo. No i u paluchów stóp mam zajęte paznokcie. Ostatnio jeden obciąłem o 1/4 – tak był zajęty łuszczycą.
Tak to mniej więcej u mnie wygląda obecnie. Jest dobrze. Tylko mnie trochę martwi ta skóra głowy. Bo nie wiem czy dostatecznie uda mi się z nią uporać przy następnej kuracji. Póki co – łepek syfieje.


Z głową ma podobnie. Przez zimę, czapki i obowiązki służbowe nie mam czasu się nią zająć. Wiem, że to nie jest wychowawcze, ale póki co sobie odpusciłem. Czekam na wiosnę i słońce. Czasami tylko cocoisem potraktuję – zmywa się dobrze i łuskę usuwa. Pozdrawiam
witam
ja tak jak ty nie leczę się u żadnego lekarza możne to błąd nie wiem mam tylko zmiany na głowie i po kilka plamek na łokciach a tak nigdzie mnie nie wysypuje jakieś 3 miesiące temu kupiłam sobie pharmaceris P krem i żel do mycia skory głowy i ciała jeżeli chodzi o mnie to jestem naprawdę zadowolona skora głowy jest w lepszej kondycji i już się tak nie sypie warto spróbować bo koszt jest nie wielki
Ludzie zazwyczaj boją się, że się zarażą od drugiej osoby. Nie wierzcie w to, bo tak nie jest. Łuszczycę można leczyć, ale na pewno nie da się nią zarazić przez dotyk; warto dużo poczytać na ten temat, dzięki temu ma się odpowiednią wiedzę i wewnętrzny spokój, a przede wszystkim możemy dzięki temu uniknąć nieprzyjemnej sytuacji, kiedy urazimy taką osobę odsuwając rękę…
Ja też ostatnio mam mocny wysyp. Najgorsze jest to, że mam ograniczone możliwości leczenia, ponieważ jestem mamą i karmie piersia. Czy ktos z Was zna jakies specyfiki, które mogłabym ze spokojem teraz stosować?
Urodziłam Córeczkę rok temu i szczerze to stosowałam Dermovate płyn bez konsultacji z lekarzem. Małej nic nie było i nie jest. Nie wiem może lepiej skontaktuj się z lekarzem, nawet zadzwoń do poradni dermatologicznej powinni Ci pomóc.
Mnie najbardziej denerwuje skóra głowy.
Niedość że gubię włosy, to te odchodzące płaty skóry.
Są okresy gdy stan skóry się poprawia, jednak potem znowu powraca to coś. Płakać Mi się chce.
Mariola Konopczyńska
Małgosiu spróbuj jakichś mało inwazyjnych środków bez recepty np. Linomag, Flexiderm, Lipobase, maść nagietkowa, maść z witaminą A. A najlepiej to skonsultuj się z lekarzem, ponieważ niektóre leki przenikają do mleka matki (tu też uwaga ze smarowaniem piersi w okresie laktacji).
Nie martwcie się. Każdego to może spotkać. Mariolu, na otarcie łez mogę powiedzieć, że nie jesteś sama.
Daszkiewicz
A ja jestem w ciąży 13 tydzień i z dnia na dzień moja skóra wygląda co raz ładniej
Zostały mi gładkie czerwone, plamki
Ale wolę nie myśleć co będzie po porodzie…
u mnie po porodzie nic się nie zmieniło, coś tam było, ale nie tak dokuczliwe, dopiero teraz po roku zaczynają pojawiać się nowe plamki i to na łokciach
chociaż od paru lat miałam spokój..
Dziękuję za odpowiedzi
Lekarka przepisała mi leki z mocznikiem z serii Cerko, ale niestety mało pomagają
W ciąży nie miałam w ogóle problemów z łuszczyca, dopiero później mnie tak wysypało jak jeszcze nigdy! Bardzo bym chciała, żeby po karmieniu mi sie polepszyło. Chce spróbowac tez z solarium, chociaz raz w tygodniu na 5 minut.Moze cos pomoże, bo juz zaczynam mice zmiany na twarzy