Newsletter

Zapisz się na Darmowy Newsletter i zdobądź Poradnik Łuszczycowy.

Okładka Poradnika Łuszczycowego




Systematyczność w łuszczycy

Kciuk - ok

Systematyczność prowadzi do sukcesu.

Łuszczyca jest bardzo wymagającą chorobą. Jej przebieg może mieć różne nasilenie. Samo leczenie też jest często uciążliwe – zwłaszcza gdy spora część ciała jest zajęta chorobą. Mimo wszystko, aby jakakolwiek kuracja przynosiła oczekiwane rezultaty, należy pamiętać o jednym – o systematyczności.

Bez systematyczności nie można zaleczyć tej choroby. Dlatego trzeba być konsekwentnym, cierpliwym i systematycznie stosować kuracje. Obojętnie jaki rodzaj leczenia przeprowadzasz.

Jeśli jesteś pod stałą kontrolą dermatologa, to ta systematyczność niejako jest przez niego wymuszana. Lekarz, jego rady i wizyty u niego w jakimś stopniu zmuszają do systematyczności. Nie przyjdziesz przecież na kontrolę i powiesz, że kilka dni nie stosowałeś jego zaleceń, bo Ci się nie chciało.

Systematyka i trzymanie się terminów jest widoczna zwłaszcza przy silniejszych metodach – jak naświetlenia, czy branie leków ogólnoustrojowych. Dermatolog trzyma wówczas rękę na pulsie.

Gorzej może być w przypadku stosowania różnych maści. Tu masz Ty większe pole do popisu co do systematyczności.

Najgorzej jest gdy na własną rękę się leczysz. Czy to jakieś kremy stosujesz, maści, zioła, suplementy czy inne wynalazki. Sam musisz dbać o to, aby systematycznie stosować kurację. Bez systematyczności możesz od razu zapomnieć o zaleczeniu. Tydzień się będziesz smarować, dwa dni nie będzie Ci się chciało, potem znów się smarujesz, itd. Tak nie można. Przez te dwa dni łuszczyca może się nasilić i tak w kółko będziesz się leczyć.

Niestety, nie ma na to rady. Albo się poświęcasz i systematycznie stosujesz kurację, albo będziesz się wiecznie leczyć.

Wiem, że nie zawsze jest łatwo przykładowo codziennie się smarować. Sam często mam z tym problem. Aktualnie też ciężko mi się zmobilizować. Smaruję się od marca lub kwietnia. Nie pamiętam dokładnie. Ale właśnie… niesystematycznie. I tu jest ten problem. Jest ogólnie dobrze, ale nie mogę doleczyć wszystkich zmian.

Jest to też spowodowane tym, że nie mam już ich dużo, dlatego też motywacja jest mniejsza do systematyczności. Moja poprzednia kuracja przebiegła genialnie wręcz, bo byłem systematyczny. Codziennie się smarowałem, nawet jak nie miałem czasu to chociaż na godzinkę.

Dlatego moja rada jest taka: jeśli chcesz mieć efekty to nie zaniedbuj kuracji. Systematyczność, cierpliwość, dużo samozaparcia i motywacji jest kluczem. Obojętnie jaką formę kuracji stosujesz.

Zostaw komentarz


Subscribe without commenting