Krem sterydowy Hydrocortisonum – stosowanie + opinia

0
63
Krem sterydowy hydrocortisonum
Hydrocortisonum

Zwykle nie stosuję sterydów, ale tym razem zrobiłem wyjątek. Tak po prostu chciałem spróbować. Z racji faktu, że nie chodzę po lekarzach, to wybrałem krem Hydrocortisonum. Dostępny bez recepty. Najsłabszy steryd. Krem o białej barwie. Bez zapachu. Nie brudzi. Mniej tłusty od maści nagietkowej. Moja przygoda z nim nie trwała zbyt długo.

Przebieg kuracji

Krem stosowałem na skórę głowy raz dziennie. Zmywałem z głowy co 2-3 dni. Głowa zajęta łuszczycą w około 50%.

Po 3. dniach stosowania nie było poprawy, ale nie było też takiego zaczerwienienia. Swędzenie trochę ustąpiło. Jednak po zmyciu kremu trzeciego dnia, dosyć długo kąpałem się w jeziorze. Okazało się, że na głowie miałem grubą łuskę, która rozmiękczyła się od wody i zaczęła odchodzić płatami. Stosowałem kolejne kilka dni dla pewności.

Dnia 7. łuski nie było, ale zmiany różowe.

Po 3. tygodniach zmiany są różowe, łuska odnawia się. To tylko wrażenie, że jej nie ma. Bo jak głowa była posmarowana, to trochę maskowało łuski. Zmiany bardziej rozprzestrzeniły się. Są swędzące. Postanowiłem zakończyć kurację. Zasadniczo nic mi nie dała ta kuracja.

KREM HYDROCORTISONUM
ZaletyWady
  • brak zapachu,
  • nie brudzi,
  • tani.
  • w niewielkim stopniu tłuści włosy,
  • narasta łuska,
  • zupełnie nieskuteczny w moim przypadku.

Moja opinia

Według ulotki krem stosować nie dłużej niż 14 dni bez konsultacji z lekarzem. Stosowałem 3 tygodnie. Stan mojej skóry głowy pogorszył się. Nawet z łuską nie radził sobie ten krem.  Osobiście nigdy nie wrócę do niego.

Moja ocena:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj